Reklama
Reklama
Reklama

Trenerzy ŁKS-u i Widzewa złotouści jak Jose Mourinho? „If I speak I’m in big trouble”

Czas 2 min czytania
Trenerzy ŁKS-u i Widzewa złotouści jak Jose Mourinho? „If I speak I’m in big trouble”
"I prefer not to speak like i'm Jose" - rapuje Stormzy w utworze, który w dobę podbił internet. A jakie nie do końca poważne cytaty trenerów ŁKS-u i Widzewa przejdą do historii?
Reklama

Brytyjski raper Stormzy wydał piosenkę „Mel made me do it”. Utwór w dobę podbił internet, zyskując ponad dwa miliony wyświetleń. Duża w tym zasługa teledysku, w którym pojawia się Jose Mourinho. Legendarny trener stoi w ramię w ramię z raperem trzymając palec przy ustach, a w tle słychać cytat: „I prefer not to speak, if i speak i’m in big trouble„, który Portugalczyk wypowiedział w 2014 roku po meczu, w którym prowadzona przez niego Chelsea, po fatalnym sędziowaniu przegrała z Aston Villą 0:1.

Reklama

Ikoniczne cytaty o Widzewie i ŁKS-ie

Oczywiście, że Widzew i ŁKS pojawiały się już w utworach muzycznych (więcej o tym pisaliśmy tutaj). Beniaminek ekstraklasy, na stałe zapisał w historii polskiego rapu, dzięki utworowi Dwóch Sławów – „Człowiek Sztos”, w którym gościnnie wystąpił Quebonafide, dziś jeden z najbardziej rozpoznawalnych w Polsce raperów. „Mam koszulki na stanie tak jak Widzew 2-13” – rapowali artyści, nawiązując do niesławnej reklamy leku na potencję, która pojawiła się na strojach widzewiaków w sezonie 2013/2014.

Reklama

Najbardziej ikonicznym cytatem związanym z ŁKS-em prawdopodobnie jest: „Panowie – kapelusze z głów. Tak grają Rycerze Wiosny„. Widzew ma swoje: „Widzew można ugiąć, ale nie można go złamać„. Mamy też cytaty derbowe jak słynne: „Punkty zostały w Łodzi” – wypowiedziane przez Leszka Jezierskiego po zwycięstwie ŁKS-u.

Złotouści trenerzy ŁKS-u i Widzewa

A gdyby podejść do tematu na luzie tak jak zrobił to Mourinho? Przecież menedżer Chelsea, w momencie kiedy wypowiadał słynne słowa był wściekły, bo jego drużyna przegrała przez niesprawiedliwe decyzje sędziego. W 2022 roku powstała z nich piosenka, która po świecie rozeszła się z prędkością światła.

Wojciech Stawowy – „ Mieliśmy plan i go realizowaliśmy do straty pierwszej bramki.

ŁKS żegnał się z ekstraklasą w fatalnym stylu. Łodzianie dostawali manto praktycznie od każdego. Wiadomo było, że Stawowy, który drużynę objął po przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa, będzie przygotowywał ją do nadchodzącego sezonu w Fortuna 1 Lidze. Piłkarze, po prawie dwóch miesiącach spędzonych w domach weszli na większe obciążenia, mecze, chociaż nikt w klubie tego otwarcie nie przyznawał, traktowane były jak gry kontrolne. W jednej z nich ŁKS dostał manto od Śląska Wrocław. Łodzianie przegrali 0:4, a pierwszego gola stracili już w czwartej minucie spotkania.

Reklama

 Mieliśmy plan i go realizowaliśmy do straty pierwszej bramki – powiedział Stawowy na pomeczowej konferencji prasowej.

Zastanawialiśmy się jeszcze nad: „Maksiu tak jak mnie uczyłeś” – wypowiedzianym na przedmeczowej odprawie przed derbami Łodzi, ale wydaje się, że cytat o planie ma większy potencjał.

Czytaj także: Gdyby ŁKS był jak Manchester City…

Reklama

Franciszek Smuda – „Wpuść Igora

Widzew pod wodzą Franciszka Smudy walczył o powrót na poziom centralny. Po wygranej z Victorią Sulejówek, widzewiacy byli liderami trzeciej ligi.

Kibice śpiewali: „Franek, my chcemy do elity, my chcemy do elity”. Nawet nie wiedzieli, jak niektórzy zawodnicy na imię mają, bo mi tam krzyczeli: „wpuść Igora, wpuść Igora”. Ja nie wiem, ja nie mam Igora w drużynie. Przez chęć awansu zapomnieli, jakie imiona mają piłkarze – mówił Smuda.

Czytaj także: Wrzesień miesiącem Widzewa

Reklama

Trener Widzewa miał rację, bo w kadrze na sezon 2017/2018 żadnego Igora nie było. Z drugiej strony, Smuda znany jest z lapsusów językowych, które popełniał nie tylko, podczas pobytu na al. Piłsudskiego.

Pozostaje liczyć na kreatywność łódzkich artystów. W końcu zarówno Widzew jak i ŁKS mają wielu artystycznie uzdolnionych fanów. Chociaż wspominamy byłych szkoleniowców, to nie obrazilibyśmy się, gdyby w klipie, któregoś ze sławnych, łódzkich muzyków wystąpił Janusz Niedźwiedź, albo Kazimierz Moskal.

Reklama

Piłka nożna

ŁKS ŁódźWidzew Łódź

Dodaj komentarz

Reklama