W ŁKS-ie też nie chcą Ramireza

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

W ŁKS-ie też nie chcą Ramireza - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaByły piłkarz nie wróci do beniaminka. W ŁKS-ie wierzą w Pirulo. Dani Ramirez cztery lata temu zaniósł na własnych plecach ŁKS do ekstraklasy. Hiszpan, który wcześniej nie błyszczał w Stomilu Olsztyn okazał się objawieniem w zespole prowadzonym przez Kazimierza Moskala. Później mimo, że łodzianie w ekstraklasie przegrywali mecz za meczem, zrobił wrażenie na pionie sportowym Lecha Poznań, który zimą wykupił pomocnika.

Były piłkarz nie wróci do beniaminka. W ŁKS-ie wierzą w Pirulo.

Dani Ramirez cztery lata temu zaniósł na własnych plecach ŁKS do ekstraklasy. Hiszpan, który wcześniej nie błyszczał w Stomilu Olsztyn okazał się objawieniem w zespole prowadzonym przez Kazimierza Moskala. Później mimo, że łodzianie w ekstraklasie przegrywali mecz za meczem, zrobił wrażenie na pionie sportowym Lecha Poznań, który zimą wykupił pomocnika.

ŁKS stawia na Pirulo

Z Lechem zdobył mistrzostwo Polski i zagrał w europejskich pucharach. Latem 2022 roku musiał odejść, bo zespół z Poznania pozyskał nowych obcokrajowców i Ramirez nie mieściłby się w limicie. Poza tym, nie odgrywał już tak kluczowej roli jak w poprzednich latach. Przeniósł się do Zulte Waregem, które spadło z belgijskiej ekstraklasy. Ramirez nie grał wiele i już zimą chciał uciekać do Polski. Zainteresowany był Widzew, ale przez przepisy, które nie pozwalają piłkarzowi grać w jednym sezonie dla trzech drużyn, beniaminek ekstraklasy nie mógł go pozyskać. Przyszło lato i okazało się, że pion sportowy Widzewa nie jest już zainteresowany Ramirezem, bo nie pasuje do koncepcji trenera (więcej tutaj).

Janusz Dziedzic, dyrektor sportowy ŁKS-u na internetowym spotkaniu z kibicami zdradził, że beniaminek nie jest zainteresowany swoim byłym piłkarzem. Ramirez podobnie jak Pirulo jest lewonożny, eksperyment z wystawieniem ich obu na boisku już raz nie wypalił. Dziedzic przyznał również, że Kazimierz Moskal, trener łodzian nie widzi dla niego miejsca w obecnej drużynie. W ŁKS-ie chcą postawić na Pirulo, który ma kontrakt do 2025 roku. Hiszpan deklaruje, że chce po raz drugi spróbować sił w ekstraklasie jako zawodnik łódzkiej drużyny. Za pierwszym razem nie był gotowy, widać było, że jest nieco stłamszony przez byłego kolegę z drużyny. Teraz do najwyższej ligi jako lider i kluczowa postać zespołu.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo