W Widzewie zagrał kolejny młodzieżowiec. Ale klub wciąż pod kreską

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

W Widzewie zagrał kolejny młodzieżowiec. Ale klub wciąż pod kreską - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaLiczy się każda minuta, bo przed tym sezonem Ekstraklasa zmieniła zasady udziału młodych piłkarzy w ligowych meczach. Chodzi o zawodników urodzonych najwcześniej 1 stycznia 2001 roku. To gracze, którzy w chwili zakończenia rozgrywek kalendarzowo kończą najpóźniej 22. rok życia. Dotychczas w składzie zawsze musiał być młody zawodnik.

Liczy się każda minuta, bo przed tym sezonem Ekstraklasa zmieniła zasady udziału młodych piłkarzy w ligowych meczach. Chodzi o zawodników urodzonych najwcześniej 1 stycznia 2001 roku. To gracze, którzy w chwili zakończenia rozgrywek kalendarzowo kończą najpóźniej 22. rok życia.

Dotychczas w składzie zawsze musiał być młody zawodnik. Teraz każdy klub zobowiązany jest do wypełnienia limitu 3000 minut przez dowolną liczbę młodzieżowców, ale nie w większym wymiarze niż 270 minut na mecz. To oznacza, że dopuszczalna jest sytuacja, gdy w składzie nie ma ani jednego piłkarza - tak w tym sezonie w Widzewie już bywało. Jeśli klub nie wypełni tego limitu, to PZPN nałoży na niego karę finansową.

Czwarty młodzieżowiec zagrał w Widzewie

W sobotnim meczu ze Stalą Mielec trener Janusz Niedźwiedź posłał do boju aż trzech młokosów. Od początku do 71. minuty grał Łukasz Zjawiński, a właśnie w tej minucie wszedł za niego Jakub Sypek. Z kolei w 86. minucie na boisku pojawił się Adam Dębiński. To był debiut 18-latka w Widzewie i PKO Ekstraklasie. Dzięki tej trójce łódzki klub uzyskał 94 minuty do ogólnej puli. Przypomnijmy, że najwięcej w meczu może 270, tzn. może oczywiście więcej, ale zalicza się właśnie tylko tyle. W tym sezonie udało się to tylko Zagłębiu Lubin (kilka razy).

W tych rozgrywkach dla Widzewa punktowało już więc czterech piłkarzy, bo jest jeszcze Ernest Terpiłowski. On na koncie ma 381 minut, Sypek - 156, Zjawiński - 290, a Dębiński - 4. Łącznie daje to 827 minut. To niestety nie jest dobry wynik, chociaż wszystko wydaje się być niemal pod kontrolą. Minęła bowiem jedna czwarta sezonu (zaraz będzie jedna trzecia), a Widzew zbliża się właśnie do jednej trzeciej potrzebnych minut. W tej chwili to prawie 28 procent wymaganego czasu. Będzie moment, że trzeba będzie odważniej postawić na młodszych graczy.

Robi to wspomniane już Zagłębie, które przewodzi tej klasyfikacji zdecydowanie - ma już ponad 77 procent. Kolejne są Legia Warszawa - 52 procent, Piast Gliwice - 45, oraz Górnik Zabrze - 42. Za łódzkim klubem są tylko Pogoń Szczecin, Raków Częstochowa oraz Radomiak.

Jak wygląda zestawienie?

Oto zestawienie po 10. kolejkach. Przygotował je Daniel Trzepacz ze strony pogonsportnet.pl. W kolejnych okienkach po nazwach klubów są poszczególne kolejki i minutowy udział w nich młodzieżowców. Na koniec suma i procent. Zielony kolor to wygrana w meczu, żółty remis, a czerwony porażka. Kolejność ustawiona jest według liczby procent, jakie dany klub już zaliczył. Na zielono zaznaczono te, które są na dobrej drodze, by zaliczyć wymagane minuty. Poniżej - na biało - te, które muszą nadgonić. To właśnie cztery ostatnie drużyny, a wśród nich Widzew.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo