Widzew gra z Jagiellonią i chce powtórki z jesieni

Opublikowano:
Autor:

Widzew gra z Jagiellonią i chce powtórki z jesieni - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaWtedy były przepiękne gole i przede wszystkim zwycięstwo. Teraz Widzew chce to powtórzyć. I jest faworytem meczu z Jagiellonią Białystok. W Widzewie bardzo dobrze wspominają jesienny mecz w Białymstoku. Drużyna trenera Janusza Niedźwiedzia wygrała po raz pierwszy w tym sezonie i po raz pierwszy w ekstraklasie od 8 lat.

Wtedy były przepiękne gole i przede wszystkim zwycięstwo. Teraz Widzew chce to powtórzyć. I jest faworytem meczu z Jagiellonią Białystok.

W Widzewie bardzo dobrze wspominają jesienny mecz w Białymstoku. Drużyna trenera Janusza Niedźwiedzia wygrała po raz pierwszy w tym sezonie i po raz pierwszy w ekstraklasie od 8 lat. To było więc historyczne zwycięstwo. Kibice bardzo dobrze zapamiętali gole zdobywane przez widzewiaków. Bartłomiej Pawłowski popisał się przepięknym uderzenie z rzutu wolnego, a Jordi Sanchez wspaniałym rajdem. „Maradona mu się włączył” - pisano na oficjalnym profilu Canal+ Sport. Wtedy fani Widzewa po raz pierwszy zobaczyli, że hiszpański napastnik idzie do przodu jak taran i trudno go zatrzymać.

Jordi Sanchez w meczu Jagiellonia Białystok - Widzew Łódź/fot. Marcin Bryja, widzew.com

Jordi Sanchez w meczu Jagiellonia Białystok - Widzew Łódź/fot. Marcin Bryja, widzew.com

Widzew jest faworytem, a Jaga ma kłopoty

Wtedy to Jagiellonia była faworytem, ale teraz sytuacja diametralnie się zmieniła. Widzew wciąż oczywiście jest beniaminkiem, ale w PKO Ekstraklasie czuje się już bardzo dobrze. I gra i punktuje znacznie lepiej od piątkowego rywala. Zespół Niedźwiedzia jest na podium, co wciąż jest zaskoczeniem, ale już dla znacznie mniejszej liczby osób, niż kilka miesięcy temu. Jagiellonia z kolei jest tuż nad strefą spadkową. Obie drużyny dzieli 11 punktów.

Klub z Białegostoku ma też inne problemy. Głośno jest choćby o wielkim zadłużeniu Jagi. Piłkarzy Widzewa bardziej interesować powinna jednak informacja o urazie Jesusa Imaza, który przedwcześnie opuścił boisko na inaugurację PKO Ekstraklasy tydzień temu. Nie wiadomo, czy Hiszpan będzie do gry. Na pewno w Łodzi nie zagra kontuzjowany Michał Pazdan. Do składu wrócić powinien za to Nene, który pauzował za kartki.

Mimo kłopotów finansowych w czwartek klub pochwalił się transferem Michala Sacka, pomocnika z Czech. Chyba mało prawdopodobne, by od razu znalazł się w składzie na Widzew. Nie wiadomo, jaka przyszłość czeka Marca Guala, innego napastnika Jagiellonii, który od lata ma grać w Legii Warszawa, ale wciąż jest ponoć możliwe, że już teraz przeniesie się do stolicy. Gual i Imaz zdobyli dla zespołu z Podlasia po 8 goli.

Widzew będzie osłabiony?

Widzew oczywiście patrzy jednak głównie na siebie. Trener Niedźwiedź wspominał przed meczem, że sytuacja kadrowa nie jest optymalna. Jak jednak wiadomo nieoficjalnie, żaden z piłkarzy nie ma urazu, który wykluczałby go z gry na dłużej. Kilku zawodników było mocno poobijanych po meczu z Pogonią. Widzew powinien mieć więc mocny skład.

Największą bolączką czerwono-biało-czerwonych w ostatnim czasie była gra defensywna, czego potwierdzeniem jest strata aż trzech goli w ostatnią sobotę. Na szczęście Widzew dużo też strzela. - Nie mam pretensji do defensywny o te 3 stracone bramki, zawsze patrzę na siebie. Obrońcy w wielu meczach mi pomagają, a ja chcę pomagać im. Fajnie byłoby zawsze grać na zero, ale piłka to gra błędów. Dla drużyny ważne jest, że zdobyliśmy 1 punkt, tym bardziej że trzy razy w tym meczu przegrywaliśmy jedną bramką - mówi Henrich Ravas wracając jeszcze do Pogoni.

Plan na piątek, to dobra organizacja gry w defensywie i czyste konto, ale też jak zawsze ofensywne nastawienie i gra o zwycięstwo. Widzew celuje bowiem w trzy punkty. Nawet, jeśli zdarzą się błędy w obronie i drużyna straci gole, to ma ich zdobyć przynajmniej o jednego więcej od rywala. Wygraną 3:2, czy 4:3 też w drużynie chętnie by przyjęli, tym bardziej, że oznaczałoby to wielkie emocje, co jest specjalnością Widzewa.

Te będą na pewno, bo tak jest w Sercu Łodzi. Stadion znów będzie niemal wypełniony. Przyjeżdżają też fani Jagi, którzy wykupili wszystkie dostępne bilety. Ich zespół nie wygrał w tym sezonie ani razu na stadionie rywala i Widzew zrobi wszystko, by tak zostało. W ostatnią sobotę gospodarze pokazali wielki charakter, ale jednak wywalczyli tylko punkt. Teraz zadowoli ich tylko zwycięstwo.

Oglądaj wszystkie mecze Widzewa gdziekolwiek jesteś! Teraz spotkania Widzewa zobaczysz na TV, komputerze, tablecie i telefonie! Zatrzymuj, przewijaj i analizuj najważniejsze momenty meczu. Ciesz się ze zwycięstw razem z innymi! Odwiedź HD Punkt i poznaj pełną sportową ofertę CANAL+ dostępną w ofercie satelitarnej oraz online. Podpisz umowę i odbierz prezent! Szczegóły dostępne w Salonie CANAL+ Manufaktura, Karskiego 5 oraz Salonie CANAL+ Tulipan, Piłsudskiego 94.

Widzew Łódź - Jagiellonia Białystok, piątek, godzina 20.30.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo