Widzew sięgnie po Polaka z Węgier?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Widzew sięgnie po Polaka z Węgier? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaNie Sebastian Kerk i nie inny obcokrajowiec, ale to Rafał Makowski może zostać nowym piłkarzem Widzewa. Klub stara się o nowego pomocnika, co potwierdzili już zgodnie trener Janusz Niedźwiedź, prezes Michał Rydz, a także dyrektor sportowy Tomasz Wichniarek. Co prawda Widzew wypełnił już transferowe cele na lato, ale w klubie doszli do wniosku, że potrzebny jest jeszcze jeden piłkarz do środka pola. Ten drugi zapowiadał wstępnie, że rebus (Widzew zawsze się w nie bawi przy okazji zapowiedzi nowych graczy w zespole) pojawi się już w poniedziałek, ale potem aktualizował swój wpis i sprecyzował, że jeszcze trzeba chwilę poczekać. Widzew znalazł na Węgrzech? Wielu kibicom marzyło się, że Widzew zakontraktuje Sebastiana Kerka, Niemca z doświadczeniem w 1. i 2.

Nie Sebastian Kerk i nie inny obcokrajowiec, ale to Rafał Makowski może zostać nowym piłkarzem Widzewa.

Klub stara się o nowego pomocnika, co potwierdzili już zgodnie trener Janusz Niedźwiedź, prezes Michał Rydz, a także dyrektor sportowy Tomasz Wichniarek. Co prawda Widzew wypełnił już transferowe cele na lato, ale w klubie doszli do wniosku, że potrzebny jest jeszcze jeden piłkarz do środka pola. Ten drugi zapowiadał wstępnie, że rebus (Widzew zawsze się w nie bawi przy okazji zapowiedzi nowych graczy w zespole) pojawi się już w poniedziałek, ale potem aktualizował swój wpis i sprecyzował, że jeszcze trzeba chwilę poczekać.

Widzew znalazł na Węgrzech?

Wielu kibicom marzyło się, że Widzew zakontraktuje Sebastiana Kerka, Niemca z doświadczeniem w 1. i 2. Bundeslidze, którym się interesował, a który wciąż pozostaje bez klubu. Wygląda jednak na to, że w klubie postawią na Polaka, m.in. dlatego,że uznano, że obcokrajowców w kadrze jest już zbyt wielu. W Widzewie nigdy nie chcieli z tym przesadzić.

Jak wiadomo nieoficjalnie klub stara się o transfer Rafała Makowskiego. To nazwisko pewnie nie wszystkim kibicom coś mówi. Makowski to 27-letni piłkarz, który występuje w węgierskim w klubie Kisvarda FC. W poprzednim sezonie Makowski w ekstraklasie węgierskiej zagrał w 30 meczach i strzelił 7 goli. W obecnych rozgrywkach w trzech meczach był na boisku przez 105 minut, raz wyszedł w pierwszym składzie.

Makowski na Węgry trafił ze Śląska Wrocław. Wcześniej grał w Radomiaku oraz Legii Warszawa. Na koncie ma 31 występów w PKO Ekstraklasie i jednego gola. Jego atutem są warunki fizyczne - piłkarz mierzy 191 centymetrów wzrostu. Jest wychowankiem Legii Warszawa.

Praca nad jego sprowadzeniem do Widzewa trwa dość długo, bo Makowski ma kontrakt do końca tego sezonu. Gdy odchodził do Kisvardy w styczniu 2022 roku, to pisano, że Śląsk zarobił na tym transferze 300-400 tysięcy euro. Wygląda na to, że Widzew będzie musiał zapłacić piłkarza, oczywiście mniej. W klubie zapowiadali już jakiś czas temu, że stać Widzew na transfer gotówkowy.

Sprawa powinna rozwiązać się w najbliższych dniach.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo