Wiemy, kto może dołączyć do Widzewa. Transfer na ostatniej prostej

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Wiemy, kto może dołączyć do Widzewa. Transfer na ostatniej prostej - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaLada moment ogłoszony zostanie pierwszy transfer piłkarza przychodzącego do Widzewa. Mówił o tym w programie Liga Minus prezes klubu z Al. Piłsudskiego 138 - Michał Rydz. Będzie nim młody, perspektywiczny obrońca z wiodącą lewą nogą, który występował w ostatnim czasie w lidze słowackiej.

Lada moment ogłoszony zostanie pierwszy transfer piłkarza przychodzącego do Widzewa. Mówił o tym w programie Liga Minus prezes klubu z Al. Piłsudskiego 138 - Michał Rydz. Będzie nim młody, perspektywiczny obrońca z wiodącą lewą nogą, który występował w ostatnim czasie w lidze słowackiej. Kto to jest?

Trudna sytuacja na środku obrony

Widzew Łódź znalazł się w trudnej sytuacji, jeśli chodzi o pozycję środkowego obrońcy. W środę, 15 stycznia oficjalnie z Widzewa do szwajcarskiego FC Sion przeniósł się Kreshnik Hajrizi. Zbiegło się to z kontuzją Juana Ibizy, którego nie zobaczymy w akcji na pewno przez kilka tygodni. To sprawiło, że Daniel Myśliwiec został zaledwie z trzema zawodnikami, którzy mogą wystąpić na środku defensywy. Są nimi: Mateusz Żyro, Paweł Kwiatkowski i Luis da Silva.

- Mogliśmy czekać jeszcze pół roku, przez które ten zawodnik nie dostawałby wystarczającej ilości minut, albo pozwolić mu odejść dać mu szansę grania i jeszcze, biorąc satysfakcjonującą nas klauzulę, na nim zarobić. Tak czasem bywa. To nie jest tak, że ktoś robi ruchy bez porozumienia z trenerem - mówił prezes Widzewa w programie Liga Minus.

Kreshnik Hajrizi to nie jedyny zawodnik, który opuścił Widzew tej zimy. Pożegnano także Antoniego Klimka, który po bardzo nieudanej dla siebie rundzie jesiennej zamienił Łódź na Niepołomice. To właśnie w barwach Puszczy będziemy oglądać Antoniego Klimka do końca czerwca 2027 roku. Przynajmniej na taki okres 22-latek podpisał umowę z drużyną prowadzoną przez Tomasza Tułacza.

CZYTAJ TAKŻE: Czy Widzew nie musi się bać o utrzymanie? Sytuacja jest niepokojąca...

Do Widzewa leci wsparcie ze Słowacji

Lada moment jednak Widzew ma ogłosić transfer środkowego obrońcy. Mówił o tym więcej w programie Liga Minus prezes klubu z Al. Piłsudskiego 138. Michał Rydz zdradził, że nowym zawodnikiem Widzewa zostanie lewonożny obrońca z dużym polem do dalszego rozwoju, który był podstawowym zawodnikiem swojego klubu w lidze słowackiej. Wiemy natomiast na pewno, że nie będzie o Słowak.

Do tego opisu może pasować np. Siemen Voet. Belg to zawodnik Slovana Bratysława, którego wiodącą nogą jest właśnie lewa. Piłkarz ma 24 lata, więc wciąż teoretycznie swój najlepszy czas w karierze ma jeszcze przed sobą. W tym sezonie wystąpił w 17 spotkaniach, z czego 10 razy znalazł się w wyjściowym składzie. Rozegrał także trzy spotkania w wyjściowym składzie w Lidze Mistrzów przeciwko Dynamo Zagrzeb, AC Milanowi i Atletico Madryt. Jego szacowana wartość na portalu Transfermarkt to 350 tysięcy euro.

CZYTAJ TAKŻE: Prezes Widzewa o transferach: "Będą, ale trzeba cierpliwości"

Kolejnym graczem, który wpasowuje się w to, co powiedział prezes Widzewa, jest James Ndjeungoue. Kameruńczyk to obecnie zawodnik MŠK Žiliny, który ma dopiero 21 lat. Piłkarz to czołowy gracz swojego klubu, który rozegrał w lidze 16 spotkań w tej kampanii i wszystkie w pierwszym składzie. Jego szacowana wartość to 650 tysięcy euro.

Nowym graczem Widzewa może w teorii zostać też Lazar Stojsavljević. Urodzony w Londynie Serb nie jest może tak młody, jak Voet i Ndjeungoue, bo ma 26 lat, ale wciąż najlepsze może być jeszcze przed nim. Tak, jak w przypadku wspomnianej dwójki, tak i u Stojsavljevicia lepszą nogą jest noga lewa. W tym sezonie w barwach AS Trenčin rozegrał 16 meczów w lidze, wszystkie od deski do deski. Zdobył także trzy gole i jedną asystę.

Świetnie wpisuje się w te kryteria również Polydefkis Volanakis. To 21-letni Grek, grający od 2020 roku w Zemplinie Michalovce. Stoper ma na koncie w tym sezonie 11 występów w słowackiej ekstraklasie, w których zdobył jedną bramkę. Wszystkie mecze rozegrał w pełnym wymiarze czasowym, a jego szacowana wartość to 225 tysięcy euro. Łącznie w pierwszej drużynie ma na koncie już 64 spotkania od kiedy przeniósł się z juniorskiego zespołu Arisu Thessaloniki.

To nazwiska, które najbardziej wpadły nam w oko, po tym, co powiedział prezes Widzewa na temat nowego środkowego obrońcy, który ma dołączyć do drużyny prowadzonej przez Daniela Myśliwca na zgrupowaniu w Turcji. Czy mieliśmy rację i trafiliśmy, z którymś z tych zawodników? Czas pokaże.

CZYTAJ TAKŻE: Gdzie są transfery? Co dzieje się w klubach PKO Ekstraklasy?

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo