Wyrzut sumienia Widzewa znów to zrobił. Cztery gole Kacpra Karaska

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Wyrzut sumienia Widzewa znów to zrobił. Cztery gole Kacpra Karaska - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaW Widzewie nie chcieli go u siebie, więc Kacper Karasek strzela dla innych. Właśnie strzelił 4 gole w meczu 1. ligi. Kacper Karasek dołączył do Widzewa latem 2021 roku. Łódzki klub wypatrzył młodego ofensywnego piłkarza w Unii Skierniewice i zaoferował mu kontrakt.

W Widzewie nie chcieli go u siebie, więc Kacper Karasek strzela dla innych. Właśnie strzelił 4 gole w meczu 1. ligi.

Kacper Karasek dołączył do Widzewa latem 2021 roku. Łódzki klub wypatrzył młodego ofensywnego piłkarza w Unii Skierniewice i zaoferował mu kontrakt. To był bardzo dobry ruch. Karasek wchodził do drużyny, która grała wtedy na zapleczu PKO Ekstraklasy, strzelając w niej gole - w lidze i Pucharze Polski. Trafił też do młodzieżowej reprezentacji Polski.

Jesienią zaliczył 14 występów w obu rozgrywkach. Wiosną już tylko jeden, Janusz Niedźwiedź wpuścił go na boisko raz, na kilkanaście minut. W końcu - latem 2022 roku - Widzew wypożyczył go do Bruk-Bet Termaliki Nieciecza i po niespełna roku klub skorzystał z prawa wykupu piłkarza. Nic dziwnego, bo młody piłkarz strzelił dla niego w 1. lidze 7 goli. Tak skończyła się historia Karaska w Widzewie.

Ile na transferze Kacpra Karaska zarobił Widzew?

W obecnym sezonie 22-latek w 16 meczach ligowych zdobył na zapleczu PKO Ekstraklasy już 10 goli (plus jeden w meczu Pucharu Polski). W piątek Karasek aż cztery razy pokonał bramkarza Kotwicy Kołobrzeg. Poprawił więc swoje osiągnięcie z sierpniowego meczu z Wisłą Płock, w którym ustrzelił hat-tricka.

Bruk-Bet Termalica jest liderem Fortuna 1 Ligi. Jest duża szansa, że klub z Niecieczy w przyszłym sezonie grać będzie na najwyższym szczeblu. Z Karaskiem albo bez niego, ale z milionami z jego sprzedaży na koncie.

Pewna część kwoty przyszłego transferu ma trafić także do Widzewa. „Interes Widzewa został zabezpieczony” - przekonywał były prezes łódzkiego klubu Mateusz Dróżdż, gdy sprzedawał Karaska do Niecieczy. To samo mówił Tomasz Wichniarek, dyrektor sportowy Widzewa. – Interes Widzewa został zabezpieczony przez odpowiednią sumę transferową oraz procent od kolejnej sprzedaży zawodnika. Kacper zanotował dobry sezon i na pewno rozwinął się piłkarsko na zapleczu Ekstraklasy, gdzie mógł liczyć na regularne występy. Życzę Kacprowi powodzenia w dalszej karierze – powiedział cytowany przez klubową stronę.

Nieoficjalnie można było wtedy usłyszeć, że Widzew sprzedał Karaska za 350 tysięcy złotych.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo