Zawodnik z ekstraklasy zastąpi kontuzjowanego piłkarza ŁKS-u?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Zawodnik z ekstraklasy zastąpi kontuzjowanego piłkarza ŁKS-u? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaMieszko Lorenc musiał być operowany. Młody pomocnik w meczu z Resovią doznał kontuzji wymagał rekonstrukcji więzadeł. Przed nim rehabilitacja i ciężka praca, żeby wrócić do treningów z drużyną. Najprawdopodobniej po nowym roku będzie trenował indywidualnie, a według lekarzy planowany czas powrotu do zajęć z drużyną szacowany jest na marzec, bądź kwiecień.

Mieszko Lorenc musiał być operowany. Młody pomocnik w meczu z Resovią doznał kontuzji wymagał rekonstrukcji więzadeł. Przed nim rehabilitacja i ciężka praca, żeby wrócić do treningów z drużyną. Najprawdopodobniej po nowym roku będzie trenował indywidualnie, a według lekarzy planowany czas powrotu do zajęć z drużyną szacowany jest na marzec, bądź kwiecień. Do tego czasu łodzianie nie będą mieli zawodnika, który mógłby rywalizować z Władysławem Ochrończukiem o miejsce w składzie. Damian Nowacki lepiej czuje się jako "ósemka", a Mateusz Kowalczyk i Michał Trąbka są usposobieni bardziej ofensywnie.

ŁKS chce pozyskać defensywnego pomocnika?

Chociaż szefowie ŁKS-u informowali, że nie planują głośnych transferów pojawiają się pogłoski, że do drużyny może dołączyć Michał Mokrzycki. Klub z al. Unii interesował się defensywnym pomocnikiem, gdy ten grał jeszcze w Ruchu Chorzów. Po tym jak wywalczył awans do pierwszej ligi z drużyną ze Śląska przeniósł się do Wisły Płock.

W zespole z ekstraklasy rozegrał tylko trzy mecze ligowe i jeden w Pucharze Polski. Nie przebił się do składu płocczan i wiele wskazuje na to, że zimą będą mu szukali wypożyczenia, bądź transferu. Wiele wskazywało na to, że Mokrzycki wróci do Ruchu, ale możliwe, że w grę włączy się ŁKS.

Chociaż nikt związany z ŁKS-em nie potwierdza zainteresowania Mokrzyckim, taki transfer wydawałby się logiczny. Ełkaesiacy potrzebują zawodnika na pół roku, który walczyłby o miejsce w składzie z Ochrończukiem, a Mokrzycki potrzebuje minut na boisku. Nie bez znaczenia jest fakt, że Janusz Dziedzic, dyrektor sportowy ŁKS-u doskonale zna się z Pawłem Magdoniem odpowiedzialnym za decyzje personalne w Płocku. Możliwe, że defensywny pomocnik dołączyłby do lidera Fortuna 1 Ligi na zasadzie wypożyczenia.

-  Przychodząc do klubu była trochę inna filozofia proponowana przez klub. Wypożyczenia nie wchodziły w grę. Ja mam trochę inną optykę. Patrząc na to w jakiej sytuacji finansowo-organizacyjnej jestem za tym, żebyśmy szukali ciekawych, dobrych zawodników, których można wypożyczyć. Jeżeli przy tym będzie opcja wykupu piłkarza to jestem za tym jak najbardziej. Myślę, że w przyszłości będziemy wypożyczali zawodników - mówił niedawno Dziedzic.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo