Reklama
Reklama
Reklama

Zniszczona tablica pamiątkowa na Widzewie

Czas < 1 min czytania
Zniszczona tablica pamiątkowa na Widzewie

Tomasz Łapiński odsłania pamiątkową tablicę z okazji 25. rocznicy gry Widzewa w Lidze Mistrzów/fot. Marcin Bryja, widzew.com

Ktoś zniszczył tablicę upamiętniającą 25-lecie gry Widzewa w Lidze Mistrzów.

Reklama

Tablica z nazwiskami piłkarzy, trenerów, ale też działaczy i pracowników klubu zawisła na stadionie w ubiegłym roku. Klub świętował wtedy 25. rocznicę gry Widzewa w Lidze Mistrzów.

Do Łodzi przyjechali bohaterowie sprzed lat. Zanim przywitali się z kibicami na murawie, odsłonili pamiątkową tablicę na ścianie stadionu od strony al. Piłsudskiego. Już jej tam nie ma.  

Reklama

Właśnie ją ktoś zniszczył i musiała zostać zdjęta. Poinformował o tym na Twitterze Jakub Dyktyński, kierownik ds. komunikacji i PR Widzewa.

To nie pierwsze zniszczenia na i wokół stadionie Widzewa w ostatnim czasie. Niedawno pisaliśmy o tym, że ktoś oblał farbą mural upamiętniający zdobycie pierwszego mistrzostwa Polski przed łódzki klub, który znajduje się na bloku niedaleko Serca Łodzi.

Reklama

Piłka nożna

Widzew Łódź

1 Komentarz

  • No i wystarczy już tej tępej,pozbawionej szybkości i kreatywności,bezładnej,wywołującej odruchy wymiotne gry Widzewa,za bytności coacha Janusza Niedźwiedzia…Kolejny już z rzędu trener,tym razem Plewnia stwierdził,że dokładnie rozczytał szkoleniowca Widzewa i ten w niczym go nie zaskoczył…Zdobyć 4 punkty na 12 możliwych do wywalczenia wiosną,to najgorszy wynik w 1 lidze i musi on kosztować Niedźwiedzia natychmiastową utratę stanowiska pracy w Widzewie…Niektórzy chcą mu jeszcze dawać następną szansę za jakieś wyimaginowane zasługi,lecz za to daje się zazwyczaj premie,albo medale,a nie możliwość dalszego psucia drużyny i odbierania kibicom nadziei na awans do Ekstraklasy…Jego następcą powinien zostać trener z odpowiednią wiedzą i doświadczeniem,żeby mógł szybko wyprowadzić Widzew z głębokiego dołka,w jakim się on w tej chwili znalazł.Karuzela nazwisk już widzę ruszyła i należy tylko teraz wybrać odpowiedniego kandydata.Ja dodam jedynie od siebie jeszcze jednego niedrogiego,ale dobrego kandydata,którym jest trener Kiereś,bo słyszę już,że zaraz straci pracę w Łęcznej.Mamy dwa tygodnie czasu na tchnięcie w tę drużynę wielkiego ducha walki i podłączenie jej do tlenu,więc tego czasu nie można teraz zmarnować.Jeśli Zarząd nie zrobi teraz nic w tym temacie znaczyć to będzie,że nie chcemy awansować do Ex i wszyscy kibice będą musieli to odpowiednio sobie ocenić,wraz z wyciągnięciem właściwych wniosków.A te dla dla bojaźliwego Zarządu,na pewno nie będą,ani miłe,ani go satysfakcjonujące..

Dodaj komentarz

Reklama