Kibice byli zachwyceni. Wraca moda na Orła [KOMENTARZ]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Kibice byli zachwyceni. Wraca moda na Orła [KOMENTARZ] - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
ŻużelH. Skrzydlewska Orzeł Łódź pokonał INNPRO ROW Rybnik 53:37 w meczu trzeciej kolejki Metalkas 2. Ekstraligi i utrzymał status niepokonanej drużyny w tym sezonie. Cieszą wyniki, cieszy dobra jazda, ale jeszcze bardziej cieszą reakcje kibiców po spotkaniu.
reklama

Zespół H. Skrzydlewska Orła Łódź był przed sezonem skazywany na pożarcie. Drużyna była budowana raczej bez wydawania wielkich pieniędzy i, podobnie jak w poprzednim roku, została stworzona w oparciu o zawodników, którzy ostatnio raczej nie zachwycali, ale mają coś do udowodnienia.

Wygląda na to, że w Łodzi udało się poskładać drużynę, która nie tylko mówi, że chce walczyć na torze, ale faktycznie to robi. W niedzielę przecierałem  oczy ze zdumienia, oglądając popisy Olivera Berntzona, Macina Nowaka, Zacha Cooka, Szymona Szlauderbacha czy wreszcie Villadsa Nagela. Ten ostatni szybko stał się ulubieńcem trybun, bo mimo zaledwie 18 lat  jeździ szybko i widowiskowo, walcząc o każdą pozycję. Efekt? 11 punktów, 3 bonusy i tytuł najlepszego ridera meczu Orzeł – ROW.

reklama

Drużyna złapała wspólny język, zawodnicy poświęcają sporo czasu na treningi i pracę nad poprawą wyników, a trener, chociaż jeszcze mało doświadczony, potrafi zarządzić zespołem i wprowadzić przyjazną, niemal rodzinną atmosferę. Po trzech meczach H. Skrzydlewska Orzeł jest wiceliderem tabeli i został okrzyknięty rewelacją rozgrywek. Co prawda dwa mecze pojechał u siebie, więc miał przewagę własnego toru, ale i tak po kilku chudych latach, nasi żużlowcy zasługują na słowa uznania.

Kibice zachwyceni: „Na taki Orzeł chce się przyjść na stadion”

I to nie tylko moje zdanie, bo opuszczając Moto Arenę w Łodzi po spotkaniu Orła z ROW-em wszyscy kibice łódzkiej drużyny, których mijałem, nie mogli się nachwalić tego, jak zaprezentował się zespół. Fani Orła powtarzali, że to nie był ostatni mecz, na jaki przyszli w tym roku. Bo na tak walczących łódzkich żużlowców naprawdę aż chce się patrzeć i chce się trzymać za nich kciuki.

reklama

Można powiedzieć, że na początku sezonu zawodnicy Orła zdali egzamin. Teraz czas na fanów. Na meczu z Polonią Piła było 3567 widzów. Na meczu z ROW-em już 4456. Kolejny mecz na swoim stadionie łódzcy żużlowcy odjadą 17 maja z Wilkami Krosno i nie wyobrażam sobie innego scenariusza niż złamanie bariery 5000 kibiców. Tym bardziej, że akurat żużel zdecydowanie lepiej ogląda się na żywo niż w telewizji.

Ten zespół już udowodnił, że zasługuje na ogromne wsparcie. I to bez względu na to, jak potoczą się jego losy w dalszej części sezonu. 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo