Boniek z kolegami z Widzewa 40 lat temu dali przykład. Czy Polska rzuci wyzwanie Francji?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Boniek z kolegami z Widzewa 40 lat temu dali przykład. Czy Polska rzuci wyzwanie Francji? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaDawid kontra goliat, czyli Polska nie ma prawa zagrozić Francji? Reprezentacja Francji do walki o drugie z rzędu mistrzostwo świata przystąpiła mocno osłabiona. Z powodu kontuzji z gry wypadli między innymi N'Golo Kante (lider drużyny, która 4 lata wcześniej sięgnęła po złoto) i Karim Benzema, laureat tegorocznej Złotej Piłki, czyli teoretycznie… najlepszy obecnie piłkarz na świecie. Mimo to Trójkolorowi byli jednym z trzech zespołów, który zapewnił sobie awans do fazy pucharowej mundialu, odnosząc dwa zwycięstwa w dwóch pierwszych meczach. Później przegrali co prawda z Tunezją, ale trzeba pamiętać, że mając pewną kwalifikację i praktycznie zagwarantowane wygranie grupy, Didier Deschamps dał w tym meczu odpocząć liderom i puścił do boju zmienników. W tym czasie Biało-Czerwoni, rywal Francji w 1/8 finału, walczyli o życie z Argentyną, będąc jednocześnie uzależnionymi od wyniku równolegle toczonego meczu Arabia Saudyjska - Meksyk.

Dawid kontra goliat, czyli Polska nie ma prawa zagrozić Francji?

Reprezentacja Francji do walki o drugie z rzędu mistrzostwo świata przystąpiła mocno osłabiona. Z powodu kontuzji z gry wypadli między innymi N'Golo Kante (lider drużyny, która 4 lata wcześniej sięgnęła po złoto) i Karim Benzema, laureat tegorocznej Złotej Piłki, czyli teoretycznie… najlepszy obecnie piłkarz na świecie. Mimo to Trójkolorowi byli jednym z trzech zespołów, który zapewnił sobie awans do fazy pucharowej mundialu, odnosząc dwa zwycięstwa w dwóch pierwszych meczach. Później przegrali co prawda z Tunezją, ale trzeba pamiętać, że mając pewną kwalifikację i praktycznie zagwarantowane wygranie grupy, Didier Deschamps dał w tym meczu odpocząć liderom i puścił do boju zmienników.

W tym czasie Biało-Czerwoni, rywal Francji w 1/8 finału, walczyli o życie z Argentyną, będąc jednocześnie uzależnionymi od wyniku równolegle toczonego meczu Arabia Saudyjska - Meksyk. W niedzielę zmierzą się zatem jeden z największych faworytów mundialu z zespołem, który miał sporo szczęścia, że w ogóle znalazł się na tym etapie rywalizacji. Nic więc dziwnego, że ewentualne zwycięstwo Polaków jest niemal najmniej prawdopodobnym wynikiem z wszystkich w ośmiu parach tej fazy mistrzostw. Jej zwycięstwo przez analityków Noblebet wycenione zostało na 14.0. Mniej szans ma tylko Australia (grupowy rywal Francji) w starciu z Argentyną - 16.25. Wygrana Francji to w kategorii zakładów bukmacherskich niemal „pewniak” - 1.28 (remis - 5.65).

Historia lubi się powtarzać? Reprezentacja z piłkarzami Widzewa nie brała jeńców

Gdzie więc szukać szans Polaków? Jak zwykle w takich sytuacjach - w historii. Najważniejszym (i jedynym o stawkę!) zwycięstwem Biało-Czerwonych nad Francją był triumf w meczu o 3. miejsce mistrzostw świata w 1982 roku (3:2). Wówczas trzon reprezentacji stanowili piłkarze Widzewa Łódź. Liderem był Zbigniew Boniek, który właśnie odchodził do wielkiego Juventusu. Dostępu do bramki strzegł Józef Młynarczyk, a w defensywie brylował Władysław Żmuda. Ale to nie koniec widzewskich tropów. W obronie pewniakiem był wówczas Paweł Janas, którego dla wielkiej piłki odkrył właśnie Widzew. W drugiej połowie meczu z Francją zagrał Roman Wójcicki, który po mundialu trafił do Łodzi. Na boisku pełne 90 minut spędził Marek Dziuba, który jego śladem ruszył 2 lata później, a w kadrze zdążył rozegrać ponad 50 spotkań w barwach ŁKS-u Łódź [CZYTAJ TEŻ: ROZMOWA TYGODNIA. Medalista mistrzostw świata: „Ładnej piłki naoglądałem się na ŁKS-ie”].

https://www.youtube.com/watch?v=W3hFEMjf98M

W nieco odrębnej kategorii widzewskich związków wspomnieć należy jeszcze Grzegorza Latę i Stefana Majewskiego, którzy przy #P138 pokazali się wiele lat później jako trenerzy Widzewa. W tej samej roli sprawdził się również Dziuba. Związek trenerski obecnej kadry z Czerwono-Biało-Czerwonymi też jest przecież też dość mocny, bo Widzew prowadził selekcjoner Czesław Michniewicz, a po latach także jego współpracownik Tomasz Muchiński - wcześniej piłkarz klubu z Al. Piłsudskiego 138, trener bramkarzy i asystent [WIĘCEJ: Katar 2022: Polacy rozpoczynają mundial. Z widzewskimi akcentami w tle].

Klątwa obrońcy tytułu? Okoliczności mogą sprzyjać Polakom

Co jeszcze może przemawiać na korzyść Polaków w meczu z Francją? Ostatni raz skutecznie obronić mistrzostwo świata udało się Brazylijczykom 60 lat temu (!), a był to dopiero drugi przypadek w historii po Włochach w 1938 roku. Mówi się, że każdemu zespołowi przydarza się też na turnieju przynajmniej jeden słabszy mecz. Trudno traktować tak występ drugiej drużyny francuskiej z Tunezją, więc czemu noga nie miałaby się powinąć Trójkolorowym właśnie w meczu z Polską? Szans Biało-Czerwonym nie daje się wiele nawet na zdobycie gola (OBIE DRUŻYNY STRZELĄ: TAK - 2.4, NIE - 1.52), ale z każdą minutą bez straty gola nadzieje fanów znad Wisły mają prawo rosnąć. Porównując zakłady na wynik końcowy meczu w regulaminowym czasie z kursami na awans widać, że w przypadku dogrywki i ewentualnych rzutów karnych przejście dalej Polaków to już „tylko” 7.25 (ale Francuzów 1.08).

Rozwiń

Całą ofertę, zawierającą ponad 400 zakładów na mecz Polska - Francja, znaleźć można na stronie Noblebet (SPRAWDŹ I WEJDŹ DO GRY). Firma przygotowała też bonusy powitalne dla nowych graczy, które wynieść mogą nawet do 1500 zł.

Polski Bukmacher Sp. z o.o. organizujący zakłady wzajemne – bukmacherskie na stronie noblebet.pl posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych w Internecie. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem. Zakaz wstępu na stronę internetową i uczestnictwa w grze hazardowej dla osób poniżej 18 roku życia.

***

Polska - Francja / niedziela 4 grudnia 2022 r., godz. 16:00

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo