ŁKS po raz kolejny u siebie
W sobotni wieczór kibice ŁKS-u znów zasiądą na trybunach Stadionu Króla, gdzie ich drużyna podejmie Pogoń Siedlce w ramach 31. kolejki Betclic 1 Ligi. To starcie, jak każde kolejne, będzie mieć istotne znaczenie dla układu tabeli i walki o miejsca barażowe dla podopiecznych Grzegorza Szoki.
Zespół z Łodzi przystępuje do meczu w dość stabilnej, ale wciąż nie w pełni satysfakcjonującej formie. Drużyna Grzegorza Szoki potrafi regularnie punktować, ale wciąż brakuje serii zwycięstw, która pozwoliłaby zadomowić się bezpiecznie w pierwszej szóstce. Obecnie Łodzainie zajmują 8. miejsce w tabeli, ale do 6. Puszczy Niepołomice, która wygrała w piątek, 1 maja ze Zniczem Pruszków, tracą tylko jeden punkt i aż dwa mecze do rozegrania więcej. Każdy mecz ma jednak dużą wagę, bo tabela jest spłaszczona, a różnice punktowe niewielkie.
W ostatniej kolejce ŁKS Łódź pokonał u siebie Stal Rzeszów 2:1 i było to pierwsze zwycięstwo przed własnymi kibicami w 2026 roku. Pozwoliło to zmyć plamę po porażce z ostatnim w tabeli GKS-em Tychy.
Zmiany w składzie ŁKS-u
Trener Szoka musi zmierzyć się na pewno z jednym problemem zdrowotnym swojego podopiecznego. Przed meczem zdradził, że problemy ze stawem skokowym zgłaszał Maksymilian Pingot. Wypożyczony z Górnika Zabrze zawodnik najprawdopodobniej opuści najbliższy mecz. Być może w jego miejsce zobaczymy Krzysztofa Fałowskiego, który ma jedno wspaniałe wspomnienie ze starć z Pogonią Siedlce. 6 kwietnia 2025 roku zadebiutował w pierwszej drużynie ŁKS-u, zdobywając od razu gola na wagę remisu w samej końcówce spotkania.
Pogoń złapała wiatr w żagle?
Pogoń Siedlce przyjeżdża do Łodzi jako zespół niżej notowany, wciąż walczący o utrzymanie. Goście zajmują 14. miejsce w tabeli. Dwa ostatnie spotkania jednak wygrali, co pozwoliło im oddalić się od strefy spadkowej na odległość dziewięciu punktów.
Wspominaliśmy, że w ŁKS-ie prawdopodobnie nie zagra Maksymilian Pingot. Siedlczanie też będą osłabieni, bo za nadmiar żółtych kartek pauzować musi Marcin Flis. 32-letni doświadczony były defensor klubu z Al. Unii Lubelskiej 2 to najskuteczniejszy obrońca w całej lidze z 10 golami na koncie w tym sezonie. Co ciekawe, to tyle samo ile ma najskuteczniejszy piłkarz ŁKS-u, a jest nim napastnik - Fabian Piasecki.
Bilans na remis
Do tej pory ŁKS mierzył się trzykrotnie z Pogonią Siedlce w meczach o punkty. Dwa w poprzednim sezonie i raz w tym. Bilans? Jedno zwycięstwo, jeden remis i jedna porażka, odniesiona akurat w tej kampanii, gdy jesienią w Siedlcach Łodzianie przegrali 1:3.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.