Kibice spotkali się z drużyną ŁKS-u
Wielkimi krokami zbliża się pierwszy mecz ŁKS-u Łódź przed własnymi kibicami w 2026 roku. W najbliższą sobotę, 14 lutego na Stadion Króla przyjedzie Chrobry Głogów, który w pierwszej rundzie pokonał ŁKS 2:1. Teraz łodzianie mają do wyrównania rachunki, ale chcą też pójść za ciosem i po wygranej w Bytomiu zanotować kolejny komplet punktów w rundzie wiosennej.
Pomóc mają w tym fani, którzy w środę, 11 lutego mogli spotkać piłkarzy w U2 ŁKS STORE i przekazać im swoje wsparcie przed pierwszym gwizdkiem w sobotę przy Al. Unii Lubelskiej 2. Tego meczu nie może się doczekać m.in. Serhij Krykun.
To zdecydowanie inna atmosfera, gdy wychodząc słyszy się hymn w obecności kibiców. Można się poczuć wtedy jak w domu. To zdecydowanie inne doświadczenie, niż rozgrywanie spotkań na wyjazdach - mówił piłkarz.
W sklepie pojawił się także m.in. Mateusz Książek, który w pierwszej drużynie zadebiutował jeszcze za krótkiej kadencji Ariela Galeano. 18-latek to ełkaesiak z krwi i kości, bo jego kariera od początku związana jest właśnie z ŁKS-em, w którym przeszedł przez wszystkie szczeble szkolenia.
Zadebiutowałem jeszcze, gdy trenerem ŁKS-u był Ariel Galeano. Było to świetne uczucie, bo to zwieńczenie tej ciężkiej pracy, którą się wykonuje na codzień. Oczywiście tylko do tamtego momentu, bo później dalej trzeba walczyć - powiedział wychowanek.
Aleksander Bobek i Artur Craciun również podzielają zdanie swoich kolegów na temat grania przed własną publicznością. Wszyscy są zdania, że kibice na Stadionie Króla także sprawiają, że drużynie gra się łatwiej.
Drużyna ŁKS-u idzie we właściwym kierunku
Tego dnia w U2 ŁKS STORE nie mogło zabraknąć trenera pierwszej drużyny. Przed meczem z Chrobrym Głogów trener zapewnił kibiców, że jego drużyna jest zmotywowana i chętna do ciężkiej pracy, a to pozwoli tylko podnieść poziom gry.
Drużyna cały czas jest zaangażowana i zmotywowana. Nie ma treningów, na których trzeba by było kogoś specjalnie motywować do pracy. Fajnie, że zaczęliśmy już grać o punkty, bo to dodatkowy dreszczyk emocji. Teraz czekamy, aż poprawi się pogoda i boiska w końcu będą zielone. Na razie większość treningów odbywamy a sztucznej murawie. Nie jest to zbyt przyjemne dla piłkarzy, ale zawsze musimy być gotowi, by walczyć o swoje.
Trener Szoka wciąż nie przegrał żadnego meczu jako trener ŁKS-u, nawet sparingowego.
Pozytywnie oceniam ten początek w Łodzi. Wciąż nie przegraliśmy meczu. Początek był spokojny i zachowawczy, ale teraz idziemy już we właściwym kierunku.
ŁKS Łódź zmierzy się z Chrobrym Głogów w sobotę, 14 lutego o godzinie 19:30 na Stadionie Króla.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.