Remis Polski z Nigerią. Kapitalny gol obrońcy Widzewa
Reprezentacja Polski zremisowała z Nigerią 2:2 w towarzyskim meczu rozegranym 3 czerwca na PGE Narodowym w Warszawie. Spotkanie było dla biało-czerwonych drugim meczem towarzyskim na zakończenie tego seoznu. Polska nie zakwalifikowała się na mundial, który za kilka dni rozpoczyna się w Stanach Zjednocznych, Kanadzie i Meksyku, więc najbliższa okazja do zobaczenia naszych kadrowiczów nadarzy się dopiero jesienią przy okazji rozgrywek Ligi Narodów.
Jako pierwsi na prowadzenie wyszli Nigeryjczycy, którzy pokonali Kamila Grabarę za sprawą Terema Moffiego. Polacy odpowiedzieli tuż przed przerwą, gdy Nicola Zalewski zagrał mocno wzdłuż bramki, a tam czekał Kacper Potulski i wpakował piłkę do bramki z bliskiej odległości. Po przerwie to znów Nigeryjczycy wyszli na prowadzenie. Ręką we własnym polu karnym zagrał wprowadzony chwilę wcześniej z ławki Kacper Kozłowski. Po analizie VAR sędzia podyktował rzut karny, którego na bramkę zamienił były piłkarz Southampton, a obecnie Trabzonsporu - Paul Onuachu.
Wydawało się, że nic już w tym spotkaniu się nie wydarzy. Upływała bowiem już piąta i ostatnia minuta doliczonego czasu gry i wtedy z kilkudziesięciu metrów na strzał zdecydował się Przemysław Wiśniewski. Obrońca Widzewa podjął dobrą decyzję, bo z jego próbą nie poradził sobie Maduka Okoye. Po tym golu arbiter zakończył spotkanie. Dzięki Wiśniewskiemu Polacy uniknęli trzeciej z rzędu porażki. Przypomnijmy, że wcześniej w tym roku przegrali finał baraży ze Szwecją, a kilka dni temu ulegli w słabym stylu Ukrainie we Wrocławiu.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.