W sobotę Widzew pokonał Lecha Poznań 2:1. Łodzianie zaprezentowali w końcu dobry i skuteczny futbol. Na tyle dobry i skuteczny, by pokonać mistrza Polski. Świetną robotę wykonał trener Aleksandar Vuković, który debiutował na ławce trenerskiej Widzewa. Serb "odkurzył" pomijanych przez Igora Jovićevicia Mateusza Żyrę oraz Frana Alvareza. Obaj zagrali dobrze, a Hiszpan wręcz bardzo dobrze. Strzelił też gola, dzięki któremu łódzki zespół odrobił straty do Lecha. Ten prowadził 1:0.
Fran Alvarez z Widzewa po raz czwarty
Dla Alvareza to pierwsze trafienie od pamiętnego meczu rozegranego w październiku w Niecieczy. Widzew wygrał 4:2, a hiszpański pomocnik ustrzelił hat tricka.
Bardzo dobra postawa "Franka" w sobotnim meczu dała mu przepustkę do jedenastki 24. kolejki PKO BP Ekstraklasy. To jedyny piłkarz Widzewa, który dostąpił tego zaszczytu. Warto wspomnieć, że Hiszpan w jedenastce kolejki jest po raz czwarty w tym sezonie. Tak samo, jak Sebastian Kerk, były Widzewiak, który gra w Arce Gdynia. Właśnie z tym zespołem Łodzianie zagrają w najbliższą niedzielę na wyjeździe.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.