Kolejni pomocnicy na liście życzeń Widzewa
Coraz więcej piłkarzy łączonych jest z przejściem do Widzewa Łódź. W minionych dniach niemal jednocześnie na listę potencjalnych celów transferowych klubu z Al. Piłsudskiego 138 trafiło aż trzech pomocników: Kamil Jakubczyk z Arki Gdynia, a także Patrik Hellebrand i Maksym Chłań z Górnika Zabrze [CZYTAJ TEŻ: Gwiazda ligi dogadana z Widzewem. Będzie hit?]. W mediach szybko pojawiła się informacje, że wspomniani piłkarze wicemistrza Polski mają wpisane w kontraktach klauzule, z których aktywowaniem Widzew nie powinien mieć problemów.
W przypadku Hellebranda, który na dzisiaj wydaje się być najbardziej wartościowym zawodnikiem ze wspomnianej trójki, potencjalny kupiec musi spełnić bardzo konkretne warunki, z których najważniejszy to zapłata 1,7 miliona euro [WIĘCEJ]. Sam zawodnik o zainteresowaniu Widzewa oficjalnie ma nic nie wiedzieć, ale w rozmowie z czeskim portalem iSport przyznaje, że ceni klub z Łodzi i ufa swojemu agentowi. - Nie miałem pojęcia, że Widzew jest mną aż tak zainteresowany. Mam umowę z agentem, że zadzwoni do mnie, kiedy coś będzie w 100 procentach, a przynajmniej w 90 procentach. Jeszcze nie zadzwonił. Dowiedziałem się o tym w poniedziałek rano, kiedy kilku znajomych z szatni wysłało mi wiadomość, że o tym piszą. Jestem ciekaw, jak to się potoczy. Nie wiem więcej niż ktokolwiek inny - przyznał.
Wygląda więc na to, że łodzianie póki co prowadzą rozmowy z menedżerem zawodnika, ale sam piłkarze nie przekreśla transferu, jeśli taka oferta w końcu do niego dotrze.
Hellebrand do wyjęcia za grosze. Widzew może działać!
Górnik Zabrze nie zaprzecza, że lider drużyny prowadzonej przez Michala Gasparika ma w kontrakcie klauzulę wykupu. - Gdy podpisywaliśmy kontrakt, Górnika nie było stać na zapłacenie o 30-40% większej pensji. Patrika udało się zatrzymać sposobem, czyli dopisaniem klauzuli. To nic dziwnego. Na całym świecie są klauzule. Są w FC Koeln, w Bayernie, w Arsenalu… Przez całą karierę się z nimi spotykałem - wyjaśnia w rozmowie z Piotrem Koźmińskim z serwisu goal.pl Lukas Podolski [CZYTAJ CAŁOŚĆ], były piłkarz, a obecnie właściciel Trójkolorowych.
Co więcej, w Zabrzu mają być gotowi na stratę reprezentanta Czech. - Mamy swoje listy, kandydatów do gry. Jeśli ktoś odejdzie, to na pewno zostanie zastąpiony innym graczem - zapewnia mistrz świata z 2014 roku.
Hellebrand rozegrał w zakończonym sezonie 39 meczów w barwach Górnika, 33 w lidze (nie zagrał tylko raz z powodu zawieszenia za 4 zółte kartki) i 6 w STS Pucharze Polski, który ostatecznie razem z kolegami wygrał. Za każdym razem na boisko wyiegał w pierwszej jedenastce. Zdobył 4 gole i 2 asysty, ale jego znaczenie dla gry wicemistrza Polski było dużo większe niż pokazują to liczby.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.