Na ŁKS przyjemnie się patrzyło
ŁKS Łódź rozegrał świetny mecz w Sosnowcu, gdzie pokonał Wieczystą Kraków. Faworytem przed tym spotkaniem byli zawodnicy prowadzeni przez Kazimierza Moskala, którzy byli wyżej w tabeli przez większą część tego sezonu. W klubie ze stolicy Małopolski grają też bardzo dobrzy piłkarzy.
W Wielką Sobotę lepszy był jednak ŁKS, który rozegrał naprawdę bardzo dobre zawody i w pełni zasłużenie zgarnął komplet punktów. Absolutnym bohaterem tego meczu był Andreu Arasa. Hiszpan akurat bramki nie zdobył, ale harował, biegał, walczył i asystował. Sam mógł też trafić do siatki, ale uderzył w poprzeczkę. Świetną zmianę dał Fabian Piasecki, a na ogromen słowa uznania zasługuje też Jasper Löffelsend, strzelec pierwszego gola. Dostęp do bramki zamurował z kolei Aleksander Bobek, który popisał się kilkoma świetnymi interwencjami. Trzeba przyznać, że dla kibiców ŁKS-u lepszego wejścia w te święta nie można było sobie wymarzyć.
Nowa murawa pomoże ŁKS-owi?
Teraz czas wyjazdową formę (wygrana z Wieczystą była czwartym kompletem punktów w czterech wyjazdowych grach w 2026 roku), przenieść także na Stadion Króla, gdzie rozpoczyna się wymiana murawy. Może, gdy przy Al. Unii Lubelskiej da się już grać w piłkę (nawiązanie do słów trenera Szoki, który lekko poirytowany wypowiadał się na stan nawierzchni na stadionie), ŁKS będzie punktować jeszcze lepiej.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.