Trener Widzewa: Nowi piłkarze dali nam impuls

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Trener Widzewa: Nowi piłkarze dali nam impuls - Zdjęcie główne
Autor: fot. Marek Młynarczyk | Opis: Trener Widzewa, Igor Jovicević

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaWidzew zremisował 1:1 w pierwszym sparingu w Turcji. Występ swoich podopiecznych skomentował szkoleniowiec czerwono-biało-czerwonych.
reklama

Widzew zremisował 1:1 w pierwszym zimowym sparingu. W meczu z Universitateą Cluj gola dla łodzian zdobył Andi Zeqiri. Rywale wyrównali w końcówce po rzucie karnym. Na oficjalnej stronie Widzewa pojawiły się wypowiedzi m. in trener Igora Jovicievicia po tym spotkaniu.

Wynik nie jest tu najważniejszy, a to, że mieliśmy momenty, które trenowaliśmy i które chcieliśmy poprawić. Cieszę się, że zakończyliśmy ten mecz bez kontuzji. Były w naszym wykonaniu pozytywne fragmenty, ale również takie, które od jutra zaczniemy korygować. To pierwsze spotkanie po długim czasie i wierzymy, że z dnia na dzień będziemy tylko lepsi i lepsi. Muszę powiedzieć, że mamy bardzo dobre warunki do pracy, możemy pracować nad wdrażaniem naszej idei. Będziemy gotowi na dalszą część sezonu, która będzie niezwykle ważna. Wierzę w tę grupę, a nowi piłkarze dali nam nowy impuls i jakość, którą dzisiaj widzieliśmy - przyznał Chorwat. 

reklama

Głos zabrał też strzelec gola, Andi Zeqiri. 

To dobry test na początek roku. Ostatecznie zremisowaliśmy, ale na pewno możemy wyciągnąć pozytywne wnioski z niektórych aspektów naszej gry. Chcę być gotowy i coraz lepiej rozumieć się z kolegami z drużyny, bo wielu z nas przyszło w tym samym czasie. Od kilku dni pracujemy nad tym, aby z czasem wejść na wyższy poziom. Ja czuję się bardzo dobrze. Lukas, Osman oraz Christopher pokazali się z dobrej strony. To solidni piłkarze, których jako cała drużyna wspieramy w adaptacji. Każdy gracz ma swoją rolę do odegrania w nadchodzącej rundzie - powiedział Szwajcar. 

Widzewiacy, podobnie jak jesienią w lidze, teraz również stracili gola w końcówce. Zwrócił na to uwagę Szymon Czyż. 

Obóz jest po to, aby pokazać się przed trenerem, więc nikt nie odpuszczał. Druga połowa, poza końcówką, była dobra. Niestety klasycznie straciliśmy gola w ostatnich minutach. Musimy nad tym pracować. Fizycznie jestem trochę zmęczony, bo treningi na początku obozu są intensywne. To jednak normalne. Świeżość przyjdzie na ligę. W drużynie nie ma kontuzji, każdy jest zdolny do gry, więc jedyne, na co możemy czekać, to kolejne sparingi i liga.

reklama

Niebawem do drużyny w Turcji dołączy nowy bramkarz, Bartłomiej Drągowski. Piąty zimowy ruch łodzian, również ma być w drodze. Potwierdził to Dariusz Adamczuk w rozmowie z TVP Sport. 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo