Widzew chce Siemieńca? Trener Jagiellonii ucina temat

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Widzew chce Siemieńca? Trener Jagiellonii ucina temat - Zdjęcie główne
Autor: jagiellonia.pl | Opis: Adrian Siemieniec, trener Jagiellonii Białystok

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaWidzew chce u siebie Adriana Siemieńca - ten temat znów wrócił na tapetę. Szkoleniowiec Jagiellonii Białystok skomentował najnowsze doniesienia.
reklama

Widzew ma bardzo bogatego właściciela i bije rekordy transferowe. Tak jest od ponad pół roku. Nic dziwnego, że łódzki klub to dobry temat dla dziennikarzy sportowych portali i gazet. Od kilku tygodni niektórzy z nich łączą z Widzewem Adriana Siemieńca. To trener Jagiellonii, z którą sięgnął po pierwsze w historii klubu mistrzostwo. Jaga godnie prezentowała się też w europejskich pucharach. I w tym sezonie walczy o tytuł. Siemieniec bez wątpienia robi świetną robotę.

Zdaniem Łukasza Olkowicza bardzo chce go w swojej drużynie Robert Dobrzycki, szef Widzewa. - W głowie Roberta Dobrzyckiego jest duet z Białegostoku - Łukasz Masłowski i Adrian Siemieniec - stwierdził w jednym z programów dziennikarz Onetu Przegląd Sportowy. Podchwyciły to inne media.

Sprawa w końcu trochę ucichła, ale odżyła za sprawą innego dziennikarza. Tym razem to Przemysław Iwańczyk z Polsatu Sport. - W ostatnim czasie ukazały się informacje, że Adrian Siemieniec jest rozpatrywany w kontekście Widzewa. Dowiedziałem się o tym – zresztą, pokażę ci później dowód – 3 lutego i pisałem trenerowi, że będzie miał poważną z Łodzi. Wiem to z wewnątrz łódzkiego klubu. Widzew stać, żeby wykupić kontrakt trenera – przekazał Iwańczyk w rozmowie z Sebastianem Chabiniakiem, innym dziennikarzem. – Z wielkich klubów to są dwa najbardziej naturalne kierunki [Lech oraz Widzew - ŁS]. Trudno mi sobie wyobrazić jakikolwiek inny, który byłby spektakularny i dałby trenerowi Siemieńcowi poczucie awansu – dodał Iwańczyk.

reklama

Trener Jagiellonii komentuje informacje o Widzewie

O sprawę zapytano samego Siemieńca. Trener Jagi był gościem programu Liga+ Extra w Canal+. I uciął temat. - Nie dam się wciągnąć w dyskusję. Trudno jest komentować mi jako trenerowi wszystko, co się dzieje, każdą plotkę w mediach. Skupiam się na tym, na co mam wpływ, na przygotowaniu drużyny - powiedział.

Trenerem Widzewa jest Igor Jovićević. Jego posada wisi jednak na włosku. Mimo wielkich inwestycji z zespół ten zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli i jest jednym z głównych kandydatów do spadku. We wtorek Widzew gra w ćwierćfinale STS Pucharu Polski z GKS-em Katowice. W przypadku porażki i odpadnięcia z rozgrywek jest bardzo prawdopodobne, że Chorwat zostanie zwolniony. W takim przypadku najpewniej zatrudniony zostanie "strażak", który będzie miał za zadanie utrzymać drużynę w PKO BP Ekstraklasie. Latem pewnie nastąpiłoby nowe rozdanie i ściąganie trenera na kolejne sezony.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo