Widzew w sobotę rozegra jeden z wielu finałów w najbliższych tygodniach. Celem jest utrzymanie w Ekstraklasie. I brzmi to aż nieprawdopodobnie, gdy spojrzy się na to jacy piłkarze grają w RTS-ie i ile klub wydał na wzmocnienia. Po tym jak do do drużyny dołączył Steve Kapuadi, łódzki klub wydał około 15 mln euro tylko tej zimy. Pieniądze jednak nie grają i rzeczywistość jest taka, że drużyna nadal potrzebuje czasu, by zacząć regularnie punktować.
O tym, że mecz z Pogonią w Szczecinie będzie dla Widzewiaków jednym z finałów, powiedział na konferencji przedmeczowej Julian Shehu, jeden z najważniejszych graczy czerwono-biało-czerwonych. To pokazuje, że w klubie wszyscy zdają sobie sprawę z powagi sytuacji, a Robert Dobrzycki mówiąc, że w Widzewie nikt nie zaprząta sobie głowy walką o utrzymanie, wyraził się chyba za mało precyzyjnie.
Widzewiacy fatalnie zaczęli rundę, bo dwa razy przegrali. Ale w ostatnich dwóch spotkaniach zgarnęli już cztery punkty. Można czuć niedosyt, bo z Cracovią u siebie zdecydowanie można było wygrać. Z drugiej strony, Pasy to naprawdę solidny rywal i remis przeciwko nim to wcale nie taki zły rezultat.
Teraz czerwono-biało-czerwoni pojadą do Szczecina, gdzie już raz w tym sezonie grali...i wygrali. Miało to oczywiście miejsce w ramach rozgrywek Pucharu Polski. Statystyka ligowych meczów z "Portowcami" w ostatnich latach jest dla Łodzian fatalna, bo RTS nie wygrał ani razu, a zaledwie raz zdołał zremisować. Pora to zakończyć. Szczególnie, że w grudniu podopieczni Igora Jovicevicia pokazali, że się da. Wtedy bohaterem meczu był Andi Zeqiri, który strzelił jedynego gola. Tamto spotkanie miało taki przebieg, jakiego w sobotę wszyscy w Widzewie będą sobie życzyć. Pogoń momentami była zdominowana i skromna wygrana Łodzian była spowodowana jedynie ich olbrzymią nieskutecznością.
Później drużynę czeka pucharowa potyczka z GKS-em, ale o tym ile dla Widzewa znaczyć będzie ten mecz, zdążymy jeszcze napisać. W lidze z kolei kolejne spotkanie po starciu z Pogonią, to domowa potyczka z Lechem Poznań. Na nudę narzekać nie będziemy.
Początek meczu z Pogonią w sobotę o 14:45.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.