Wspaniały czas 16-latka z Widzewa. Będzie gwiazdą ekstraklasy?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Wspaniały czas 16-latka z Widzewa. Będzie gwiazdą ekstraklasy? - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaJednym z objawień całej futsalowej ekstraklasy w tym sezonie jest Hubert Dąbrowski. Zaledwie 16-letni bramkarz Widzewa zbierał bardzo przyzwoite opinie i mimo młodego wieku stał się ważną częścią łódzkiej drużyny.
reklama

Dąbrowski  grywał w Widzewie już w poprzednim sezonie, ale dopiero w obecnych rozgrywkach został pierwszym bramkarzem zespołu. Trzeba przyznać, że miał przy tym sporo szczęścia, bo dość niespodziewanie na odejście z klubu zdecydował się Kamil Izbiański, a Dariusz Słowiński ma już swoje lata.

Po pierwszych czterech kolejkach Widzew miał na koncie okrągłe zero punktów i trener Marcin Stanisławski postanowił dać drużynie impuls w postaci zmiany bramkarza.   Stąd w bramce Widzewa pojawił się Hubert Dąbrowski, który wykorzystał daną okazję. Znalazł się w podstawowym składzie na mecz z silną drużyną z Leszna. Widzew co prawda to spotkanie przegrał 4:5, ale prowadził z medalistą poprzedniego sezonu już 3:0.

reklama
Rozwiń

- Potrzebowaliśmy takiego meczu – impulsu i takowy się pojawił. W tym spotkaniu postawiliśmy w bramce na 16-letniego Huberta Dąbrowskiego. To było ryzykowne, ale i w pełni świadome, bo tę decyzję podjął sam Darek Słowiński. Zmieniliśmy też kapitana, by ten impuls jeszcze wzmocnić – powiedział Marcin Stanisławski, trener Widzewa.

Tydzień później łodzianie odnieśli pierwsze zwycięstwo w sezonie, pokonując AZS UŚ Katowice 8:4 i rozpoczęli marsz w górę tabeli, który zakończyli w tym roku na 11. miejscu z dorobkiem 17 punktów w 15 meczach.

Widzew zadba o Dąbrowskiego

Minione miesiące były dla Huberta Dąbrowskiego jak najpiękniejszy sen. Występy w ekstraklasie, debiut w kadrze Polski do lat 19 oraz nagroda dla najlepszego zawodnika rundy w Widzewie to naprawdę sporo jak na pół roku. Po takich sukcesach, będąc w takim wieku, łatwo „odlecieć”, ale w Widzewie nie zamierzają Dąbrowskiemu na to pozwolić. Młody bramkarz ma to szczęście, że ma wokół siebie wspaniałych ludzi, którzy na futsalu znają się jak mało kto. Mowa o Dariuszu Słowińskim i Marcinie Stanisławskim.

reklama

Stąd między innymi decyzja o zakontraktowaniu bardziej doświadczonego bramkarza, który mógłby odciążyć fizycznie i psychicznie młodziutkiego Dąbrowskiego. I tak do Widzewa trafił Michal Hula.

- Jest z Czech, zna naszą ligę i naszych zawodników więc wierzymy, że proces aklimatyzacji będzie bardzo krótki. Najważniejsze zdanie miał tutaj Darek Słowiński i to jego rekomendacja Michala była kluczowa. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego ruchu i uważamy, że bramka w tej rundzie będzie zabezpieczona – ocenił Stanisławski.

Krótką laurkę nowemu bramkarzowi wystawił też Dariusz Słowiński.

- Michal ma dobry refleks, dobrze radzi sobie na linii, nieźle gra nogami, a przy tym jest oazą spokoju.

Obaj jednocześnie podkreślają, że na zakontraktowaniu Huli ma skorzystać też Dąbrowski, który będzie walczył z 27-latkiem z Czech o miejsce w bramce. Nastolatek z Widzewa musi się wykazać pokorą i cierpliwością, ale w klubie nikt nie ma wątpliwości, że to ogromny talent, którego może czekać wspaniała sportowa kariera. 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo