Kilkunastu piłkarzom ŁKS kończą się kontrakty. Kogo przyszłość wydaje się niepewna?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Kilkunastu piłkarzom ŁKS kończą się kontrakty. Kogo przyszłość wydaje się niepewna? - Zdjęcie główne
Autor: Marek Młynarczyk | Opis: ŁKS Łódź - Wisła Kraków

reklama
Udostępnij na:
Facebook
PromowaneKończy się 2025 rok, a to oznacza że nie którym zawodnikom ŁKS-u kończą się kontrakty już za kilka miesięcy. Kto z nich może zostać, a dla kogo to mogą być ostatnie miesiące z przeplatanką na piersi
reklama

Ważne miesiące przed ŁKS-em

ŁKS Łódź znów przeszedł spore zmiany kadrowe. W lipcu dołączyło aż dziewięciu zawodników, którzy zagrali w pierwszym zespole. W styczniu przyjdą kolejni zawodnicy, którzy być może już będą powoli wchodzić w buty innych. Aż 17 zawodnikom kończą się kontrakty 30 czerwca 2026 roku, w tym kilku absolutnie kluczowych.

Wraz z końcem tego sezonu kończą się umowy: Aleksandra Bobka, Jaspera Löffelsenda, Łukasza Wiecha, Mateusza Książka, Piotra Głowackiego, Mateusza Kupczaka, Michała Mokrzyckiego, Kōkiego Hinokio, Bastiena Tomy, Mateusz Wysokińskiego, Mateusza Wzięcha, Huseina Balicia, Gustafa Norlina, Adriana Jurkiewicza, Jędrzeja Zająca i Andreu Arasy. Można dodać do tego jeszcze Huberta Idasiaka, ale nie jest on częstym zawodnikiem w kadrze meczowej pierwszego zespołu.

reklama

Aleksander Bobek

Aleksander Bobek od dawna łączony jest z odejściem z Al. Unii Lubelskiej 2, ale cały czas jest w klubie. W kwietniu klub skorzystał z opcji przedłużenia kontraktu z bramkarzem i jego umowa automatycznie została przedłużona. Teraz ciężko wyrokować jakie będą decyzje w kontekście jego przyszłości. Tym bardziej, że ostatnio stracił miejsce w składzie na rzecz Łukasza Jakubowskiego.

Jasper Löffelsend

Sprowadzenie Niemca to znakomity ruch Radosława Mozyrki na rynku. Jasper Löffelsend z miejsca stał się kluczową postacią w biało-czerwono-białych barwach. Jego kontrakt wygasa wraz z końcem czerwca 2026, ale w jego przypadku klub cały czas ma opcję przedłużenia umowy. Pytanie jak zapatruje się na to sam Löffelsend?

reklama

Łukasz Wiech

Środkowy obrońca miał dobre wejście do ŁKS-u, do którego dołączył latem 2024 roku. Od marca nie oglądaliśmy go jednak na boisku w barwach pierwszej drużyny. Już w pierwszym meczu pod wodzą Ariela Galeano doznał urazu stawu barkowego. Latem wrócił i zagrał nawet cztery spotkania w drugiej drużynie, ale uszkodził łąkotkę i od 16 września znów jest poza grą. Wydaje się, że jest to zawodnik, którego szansę na odejście po zakończeniu tego sezonu są jednymi z większych.

Mateusz Książek

Młody boczny obrońca miał bardzo dobry moment w tym sezonie, gdy urazu doznał Piotr Głowacki, to właśnie Książek zastępował kapitana na lewej stronie. Później stracił miejsce w składzie, gdy Szymon Grabowski przesunął na tę pozycję Gustafa Norlina. Od 23 sierpnia nie pojawił się już na boisku w Betclic 1 Lidze. Wydaje się jednak, że nieodpowiedzialnym byłoby, gdyby Książkowi pozwolono odejść z klubu.

reklama

Piotr Głowacki

Kapitan ŁKS-u Łódź długo nie podpisywał nowego kontraktu, gdy ten wygasał wraz z końcem czerwca 2025 roku. Zrobił to dopiero 13 czerwca. Umowę przedłużono o 12 miesięcy. 34-latek to bardzo doświadczony, ale już wiekowy zawodnik. Nie wiadomo czy ŁKS będzie starał się szukać na jego miejsce kogoś młodszego, ale na razie nie ma ku temu podstaw, bo Piotr Głowacki spisuje się bardzo dobrze. W trzech meczach pod wodzą Grzegorza Szoki zdążył zdobyć zwycięskiego gola w Łęcznej i zaliczyć piękną asystę w Pruszkowie. Mógł mieć także asystę w meczu przeciwko Wiśle Kraków, ale jego podanie zmarnował Hinokio.

Mateusz Kupczak

reklama

Defensywny pomocnik, który gra jako jeden z trójki obrońców i spisuje się tam dobrze. Jest on także już wiekowym zawodnikiem, bo w lutym skończy 34 lata. Szanse na jego odejście oceniamy dość wysoko.

Bastien Toma

W przypadku Szwajcara wiele pewnie zależeć będzie od ewentualnego awansu do PKO Ekstraklasy. Jeśli ŁKS go nie wywalczy, to Bastien Toma pewnie odejdzie. Nie od dziś wiadomo, że to piłkarz o dużo wyższych umiejętnościach, niż poziom Betclic 1 Ligi.

Michał Mokrzycki

Tutaj sytuacja jest bardzo podobna. Mokrzycki to zawodnik, który marnuje się w Betclic 1 Lidze. On i włodarze ŁKS-u wiedzą, że jego miejsce jest w ekstraklasie. W jego przypadku także wiele zależy zatem od wyniku biało-czerwono-białych w tym sezonie. Negocjacje odnośnie jego pozostanie pewnie trwają, bo gdy zapytaliśmy o to Radosława Mozyrkę na jednej z konferencji odpowiedział krótko "Negocjacje lubią ciszę".

Mateusz Wysokiński

Jego kontrakt również wygasa wraz z końcem tego sezonu, ale ŁKS ma opcję przedłużenia jego umowy o kolejne 12 miesięcy i wydaje się, że tak się właśnie stanie. Były zawodnik KKS-u Kalisz to bardzo ważna postać przy Al. Unii Lubelskiej 2.

Kōki Hinokio

Wydawało się, że Japończyk jedną nogą jest już poza ŁKS-em, gdy nie łapał się nawet do kadry meczowej u Szymona Grabowskiego. Sytuacja zmieniła się jednak o 180 stopni, gdy do klubu przyszedł Grzegorz Szoka. Pod jego wodzą Japończyk zaczął grać pierwsze skrzypce w ŁKS-ie. Mimo że jego kontrakt wygasa 30 czerwca 2026 roku, to tutaj także jest opcja przedłużenia umowy o kolejne 12 miesięcy i wydaje się, że klub z niej skorzysta.

Mateusz Wzięch

Ten piłkarz najlepszy czas miał w końcówce poprzedniego sezonu, gdy zdobył trzy bramki w dwóch meczach, a ogólnie wystąpił w każdym z ostatnich sześciu spotkań Betclic 1 Ligi. Wtedy wydawało się, że może odegrać większą rolę w kolejnym sezonie. Tak się jednak nie stało. W bieżącej kampanii rozegrał zaledwie sześć minut w pierwszej drużynie, gdy trener Grabowski wpuścił go w wyjazdowym spotkaniu z Odrą Opole. Od tamtego momentu nawet raz nie znalazł się w kadrze meczowej. W przyszłym roku, w maju Mateusz Wzięch kończy 24 lata, ale nie wydaje się, żeby na prezent otrzymał od ŁKS-u ofertę nowego kontraktu.

Husein Balić

Austriak przed sezonem był wystawiony na listę transferową i miał odejść z ŁKS-u. Został i odpłacił się dobrą grą. Nie jest jednak kluczową postacią. U trenera Szoki nie pojawił się jeszcze na boisku. Trener Szoka w rozmowie z nami stwierdził, że jest zbyt wcześnie, żeby kogokolwiek skreślał, ale Husein Balić może być jednym z piłkarzy, którzy zrobią miejsce w kadrze kolejnym, mimo że w jego kontrakcie jest opcja przedłużenia o kolejny rok.

Gustaf Norlin

Szwed do ŁKS-u trafił w styczniu 2025 roku, gdy trenerem był jeszcze Jakub Dziółka i jest prawdopodobne, że będzie to jego pierwszy pełny i zarazem ostatni sezon przy Al. Unii Lubelskiej. Ciężko jednak wyrokować, jaka będzie jego przyszłość, bo miewał zarówno lepsze, jak i gorsze występy z przeplatanką. U Szymona Grabowskiego regularnie występował na pozycji lewego obrońcy lub wahadłowego. U trenera Szoki stracił miejsce w składzie na rzecz Piotra Głowackiego. Ma on w kontrakcie klauzulę, która pozwala przedłużyć jego kontrakt o kolejne 12 miesięcy. Być może zostanie ona aktywowana. Wiele zależy od jego postawy wiosną.

Adrian Jurkiewicz

To jeden z nowych piłkarzy sprowadzonych przez Radosława Mozyrkę. Od początku był ściągany z myślą o grze w rezerwach, ale i tak w pierwszej drużynie rozegrał już 10 meczów. W jego kontrakcie jest opcja przedłużenia i ŁKS powinien z niej skorzystać.

Andreu Arasa

Przy Hiszpanie jest spory dylemat. W pierwszej połowie sezonu 2024/2025 był jednym z kluczowych piłkarzy ŁKS-u. Długo jednak wracał do zdrowia. W tym sezonie wszedł na samą końcówkę pucharowego spotkania z GKS-em Katowice i dostał od trenera Szoki około pół godziny w ostatnim meczu przeciwko Wiśle Kraków. Zimą Arasa będzie miał czas, żeby odbudować formę i pokazać trenerowi Szoce pełnię swoich możliwości. Wiosna będzie dla niego kluczowa, jeśli chodzi o przyszłość w ŁKS-ie.

Jędrzej Zając

Piłkarz w Łodzi pojawił się w 2021 roku i rozegrał w sumie 30 meczów w pierwszej drużynie. W tym sezonie nie dostał jednak ani minuty od Szymona Grabowskiego i Grzegorza Szoki. Jego ostatni oficjalny mecz w Betclci 1 Lidze, to wejście z ławki w 33. kolejce poprzedniego sezonu. Zając to zawodnik wciąż stosunkowo młody i mający przestrzeń do rozwoju, bo w czerwcu skończył 21 lat. Jego brak gry w tej kampanii nie napawa jednak optymizmem.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo