Remont Łodzianki coraz bliżej? Jest tylko jedno „ale”

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Remont Łodzianki coraz bliżej? Jest tylko jedno „ale” - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaJest szansa na dotację na remont Łodzianki W Łodzi brakuje podgrzewanych boisk treningowych, co sprawia, że zimą profesjonalne drużyny muszą trenować na sztucznej trawie. Przez ostatnie lata piłkarze Widzewa w tym czasie korzystali ze sztucznego boiska znajdującego się w ośrodku przy ul. Małachowskiego, czyli na terenie Łodzianki. Wiele wskazuje na to, że tej zimy będzie inaczej, bo murawa nie nadaje się do użytku przez pierwszy zespół beniaminka PKO Ekstraklasy. To jeden z powodów, dla którego Widzew chciałby, by Łodzianka została wyremontowana dzięki pieniądzom Ministerstwa Sportu.

Jest szansa na dotację na remont Łodzianki

W Łodzi brakuje podgrzewanych boisk treningowych, co sprawia, że zimą profesjonalne drużyny muszą trenować na sztucznej trawie. Przez ostatnie lata piłkarze Widzewa w tym czasie korzystali ze sztucznego boiska znajdującego się w ośrodku przy ul. Małachowskiego, czyli na terenie Łodzianki. Wiele wskazuje na to, że tej zimy będzie inaczej, bo murawa nie nadaje się do użytku przez pierwszy zespół beniaminka PKO Ekstraklasy.

To jeden z powodów, dla którego Widzew chciałby, by Łodzianka została wyremontowana dzięki pieniądzom Ministerstwa Sportu. Mowa o nawet 10 milionach złotych. Aby jednak udało się złożyć wniosek o dotację, potrzebna jest współpraca magistratu z klubem, co do tej pory wydawało się praktycznie wykluczone.

Okazało się jednak, że do rozmów doszło. Co więcej, były one bardzo owocne i, zdaniem zaangażowanego w sprawę Bartosza Domaszewicza, wiele wskazuje na to, że uda się stworzyć i złożyć wniosek, który ma duże szanse na uzyskanie dotacji.

„Ważne info ws. wniosku do Ministerstwa na Łodziankę. Myśle, że ostateczny kształt będzie bardzo sensowny…jeszcze chwila.” – napisał na Twitterze Domaszewicz.

Warto podkreślić, że podjęcie rozmów w tym temacie nie oznacza, iż konflikt na linii łódzcy urzędnicy – zarząd Widzewa został zażegnany. Z ramienia klubu do tej sprawy oddelegowany został bowiem Maciej Szymański, czyli dyrektor ds. rozwoju sportu.

Widzew będzie musiał wynieść się z Łodzianki?

W Widzewie muszą się jednak liczyć z tym, że ewentualna inwestycja uniemożliwi przez pewien czas trenowanie na boiskach przy ul. Małachowskiego, gdyż prawdopodobne będzie rozkopanie całego ośrodka.

Rozwiń

Być może cała inicjatywa okaże się jednak warta takiego poświęcenia.

„Jest pewien pomysł, żeby per saldo nie było to tylko poprawienie tego co jest a pewien kluczowy bonus. Potrzeba jeszcze chwili na analizę możliwości technicznych” – pisze Domaszewicz.

O jakim bonusie mowa? Tego na razie nie wiadomo, ale być może szczegóły poznamy już we wtorkowy wieczór, kiedy to głos w Robotniczym Talk-Show zabierze zarząd Widzewa – prezes Mateusz Dróżdż oraz wiceprezes Michał Rydz.

CZYTAJ TAKŻE >>> Ekspert o karnym przeciwko Widzewowi: „Niezrozumiałe”

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo