Duże oczekiwania wobec Alana Souzy, który dopiero wraca po kontuzji
Przenosiny Alana Souzy do PGE GiEK Skry Bełchatów odbiły się szerokim echem w siatkarskiej Polsce. Etatowy reprezentant Brazylii dołączył do zespołu, aby pomóc mu wnieść się na wyższy poziom i wrócić na stałe do ligowej czołówki. Niestety na razie nie pokazał pełni swoich możliwości. Pierwszą część sezonu stracił z powodu kontuzji, której nabawił się jeszcze na zeszłorocznych mistrzostwach świata, swoją drogą bardzo nieudanych dla jego kadry, która nie wyszła nawet z grupy.
Bez wątpienia najtrudniejszy był aspekt mentalny. Były dni, kiedy czułem się świetnie, nie odczuwałem bólu, a mimo to nie mogłem trenować z drużyną. Codziennie obserwowałem treningi, widziałem, jak wszyscy trenują i dają z siebie wszystko, a ja nie mogłem nic wnieść.
Alan Souza na boisku pojawił się dopiero w trzech spotkaniach, budując dopiero na nową swoją pewność siebie. Wystąpił w meczach z Bogdanką LUK Lublin, Aluron CMC Wartą Zawiercie i InPost ChKS-em Chełm. Wszystkie te spotkania żółto-czarni przegrali, a Alan Souza zdobył w sumie 21 punktów. Jak sam przyznaje, czuje się już bardzo dobrze, ale zaznacza, że nie jest jeszcze w swojej optymalnej formie.
Czuję się bardzo dobrze. Zacząłem skakać ponownie około miesiąc temu, ale z ograniczeniami, więc nie jestem jeszcze w 100% formie. Wierzę jednak, że na najważniejsze mecze będę w najlepszej formie - Po trzech miesiącach przerwy uważam, że potrzebuję trochę czasu, żeby wrócić do najlepszej formy. Wszyscy pozostali zawodnicy w lidze trenują i grają kilku miesięcy, a ja wróciłem do treningów dopiero miesiąc temu, więc wiem, że muszę się bardzo poprawić, aby móc pomóc drużynie - dodał w wywiadzie na łamach klubowego portalu.
Brazylijska gwiazda chce pomóc drużynie wrócić na zwycięską ścieżkę
PGE GiEK Skra Bełchatów zanotowała rewelacyjną pierwszą część sezonu, ale obecnie przechodzi trudny moment. Na początku lutego drużyna zanotowała szóstą porażkę z rzędu.
Najbliższą okazję na przełamanie zawodnicy Skry będą mieli 13 lutego. Wtedy zmierzą się na wyjeździe z Jastrzębskim Węglem, którego raz już w tym sezonie pokonali. Będzie to kolejna okazja, żeby Alan Souza postawił kolejny krok w ku pełnej sprawności i optymalnej formie. Żółto-czarni zakontraktowali także niedawno Mohammada Javada Manavinezhada. Na obu tych siatkarzy bardzo liczą kibice.
Wierzę, że ten trudny okres szybko minie. Zespół miał sporo problemów w trakcie sezonu, ale sytuacja się poprawia. Mohammad dołączył, aby pomóc w treningach i meczach, a ja wracam do 100% treningów z drużyną. To pozwala drużynie na mocniejszy i bardziej konkurencyjny trening, co pomoże nam się rozwijać.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.