PGE GiEK Skra Bełchatów znów zaczyna się liczyć
PGE GiEK Skra Bełchatów na początku 2025 roku prowadzona była jeszcze przez Georghe Cretu. Rumuński szkoleniowiec miał w Bełchatowie dobre momenty, m.in. ponownie wprowadzając Skrę do play-offów, które kiedyś w tym klubie były oczywistością. W ćwierćfinale mistrzostw Polski PGE GiEK Skra trafiła jednak na PGE Projekt Warszawa i w rywalizacji do dwóch zwycięstw przegrała 0:2. Pokazała się jednak z bardzo dobrej strony.
Kontrakt rumuńskiego szkoleniowca nie został jednak przedłużony, a przeszkodą była jego wysokość. W Bełchatowie woleli zainwestować w budowanie składu, dlatego trenera Cretu już dawno w klubie nie ma. Zastąpił go Krzysztof Stelmach i rozpoczął budowę drużyny, która już teraz budzi wielki podziw.
Po 13 meczach w PlusLidze siatkarze PGE GiEK Skry Bełchatów zajmują 5. miejsce z trzema punktami straty do lidera, którym jest aktualny mistrz Polski. Mistrz Polski, którego Skra w tym sezonie pokonała. Chodzi oczywiście o Bogdankę LUK Lublin. To nie jedyne sukcesy żółto-czarnych w tej kampanii. Z wyżej notowanych obecnie zespołów Skra wygrała też z Jastrzębskim Węglem, ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle i Aluronem CMC Wartą Zawiercie.
Najlepszy moment 2025 roku
Tutaj trzeba chyba wyróżnić wspomniany mecz z Bogdanką LUK Lublin. Skazywana na porażkę Skra rozprawiła się mistrzami Polski, z Wilfredo Leonem w składzie, w czterech setach i to w jego hali.
MVP tego spotkania wybrano Bartłomieja Lemańskiego, ale każdy zawodnik Skry stanął wtedy na wysokości zadania 18 punktów zdobył Daniel Chitigoi, 15 zapisał sobie Antoine Pothron, a po 13 wspomniany Bartłomiej Lemański i Arkadiusz Żakieta.
Najbardziej kuriozalny moment 2025 roku
Po odejściu Gheorghe Cretu stery zdecydowano się powierzyć Krzysztofowi Stelmachowi, który przez ostatnie dwa lata prowadził pierwszoligowy zespół CUK Anioły Toruń. Z Bełchatowem był związany wcześniej, bo zdobył ze Skrą trzy mistrzostwa Polski, dwa Puchary Polski i brąz Ligi Mistrzów. Jako trener poprowadził ZAKSĘ do srebrnego i brązowego medalu mistrzostw Polski, a także zapisał się w historii reprezentacji jako asystent Daniela Castellaniego, gdy Biało-czerwoni sięgali po złoto mistrzostw Europy w 2009 roku. Zmiana trenera z topu, jakim jest Cretu, na trenera, który ostatnio nie pracował nawet w PlusLidze, była więc bardzo ryzykowna.
Większość fachowców zastanawiała się, czy Stelmach pomoże Skrze przywrócić jej dawny blask? Do tego oczywiście jeszcze daleka droga, ale już teraz widać efekty pracy. Szkoleniowioec tchnął w żółto-czarnych nowe życie, zrobił ze Skry zespół, który już nie tylko może, ale w wielu spotkaniach po prostu oczekuje się od niego zwycięstwa.
Wybór Stelmacha, choć mocno zaskakujący, w pełni się obronił. Dlatego trener Stelmach przed świętami został nagrodzony nowym kontraktem, który ma obowiązywać do końca sezonu 2026/2027.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.