PGE GiEK Skra buduje kadrę na kolejny sezon
Poznaliśmy kolejną kartę w talii trenera Krzysztofa Stelamacha na kolejny sezon PlusLigi. Do tej pory oficjalnie wiadomo było, że w PGE GiEK Skrze Bełchatów w przyszłym sezonie występować dalej będą: Grzegorz Łomacz, Arkadiusz Żakieta, Michał Szalacha, Alan Souza, Antoine Pothron, Zouheir El-Graoui, Maksym Kędzierski i Mateusz Nowak.
Dodatkowo informowaliśmy o nowych twarzach w zespole, a zostaną nimi: Igor Grobelny z ZAKSY Kędzierzyn-Koźle i Kajetan Tokajuk z pierwszoligowego BBTS-u Bielsko-Biała.
Przyjście nowych siatkarzy musi oznaczać odejście innych. Z zespołem najprawdopodobniej pożegna się Bartłomiej Lemański, który według naszej wiedzy zostanie zawodnikiem PGE Projektu Warszawa. W kolejnych rozgrywkach kibice w hali Energia nie będą mogli podziwiać też Daniela Chitigoia. Rumun może przenieść się do Japonii.
Duży talent i brązowy medalista mistrzostw świata dołącza do PGE GiEK Skry
PGE GiEK Skra Bełchatów wciąż pracuje nad kadrą na kolejny sezon. Teraz pewnym wydaje się już przyjście do klubu bardzo utalentowanego, młodego reprezentanta Polski. Nowym środkowym dziewięciokrotnych mistrzów Polski ma zostać Jakub Nowak.
20-letni siatkarz jest wychowankiem Lechii Tomaszów Mazowiecki. W sezonie 2023/2024 był zawodnikiem InPost ChKS-u Chełm, ale w poprzedniej kampanii wrócił do Lechii, z którą zajął 5. miejce w rozgrywkach PLS 1. Ligi. Jeszcze jako pierwszoligowiec został dostrzeżony przez Nikolę Grbicia i powołany do reprezentacji Polski.
W tych rozgrywkach Jakub Nowak zrobił kolejny krok i przeniósł się do występującej w PlusLidze Steam Hemarpol Politechniki Częstochowa. Zespół spod Jasnej Góry jednak zdecydowanie rozczarował i po zakończeniu sezonu zasadniczego uplasował się na ostatniej lokacie w PlusLidze z dorobkiem zaledwie 17 punktów. Środkowy wystapił tylko w 12 spotkaniach PlusLigi, w których zdobył 69 punktów. Powodem długiej nieobecności była kontuzja.
Polscy kibice powinni go już jednak znać, bo w 2025 roku miał świetny czas w reprezentacji Polski. Obdarzony dużym zaufaniem przez Nikolę Grbicia był częścią kadry zarówno w Lidze Narodów, jak i późniejszych mistrzostwach świata. W tych pierwszych rozgrywkach biało-czerwoni zdobyli złote medale, pokonując w finale Włochów. Na turnieju rozgrywanym na Filipiniach nie poszło im jednak aż tak dobrze. Włosi zrewanżowali się za finał Ligi Narodów i wygrali z nami w półfinale. W meczu o 3. miejsce Polska pokonała Czechów i po raz pierwszy w historii sięgnęła po brązowy medal mistrzostw świata. Wszystko z Jakubem Nowakiem w składzie.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.