Czy Mateusz Dróżdż pozostanie prezesem Widzewa?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Czy Mateusz Dróżdż pozostanie prezesem Widzewa? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaWiemy już na pewno, że w nowym sezonie w PKO Ekstraklasie drużynę prowadzić będzie Janusz Niedźwiedź. 40-letni trener wprowadził ją do elity. Ma ważny kontrakt i zaufanie zarządu. Na razie nie wiemy jednak wciąż, jak będzie wyglądać zespół w nowych rozgrywkach.

Wiemy już na pewno, że w nowym sezonie w PKO Ekstraklasie drużynę prowadzić będzie Janusz Niedźwiedź. 40-letni trener wprowadził ją do elity. Ma ważny kontrakt i zaufanie zarządu.

Na razie nie wiemy jednak wciąż, jak będzie wyglądać zespół w nowych rozgrywkach. Trwają rozmowy z kandydatami na nowych piłkarzy Widzewa. Są trudne, bo w PKO Ekstraklasie trzeba płacić o wiele więcej, niż w Fortuna 1. Lidze. Mówił o tym niedawno prezes Mateusz Dróżdż.

No właśnie. Jego przyszłość, a także drugiego członka zarządu, czyli wiceprezesa Michała Rydza, też wciąż nie jest w 100-procentach pewna. Obaj niedawno ocenili prawie rok swojej pracy w Widzewie i chwalili się sukcesami. Dróżdż mówił też później, że nie jest zadowolony z pionu sportowego, a raczej z faktu, że wcześniej nie udało się zbudować. Ale drużyna wywalczyła awans. Trzeba więc uznać ten rok za udany. A do tego - jak niedawno podkreślał właściciel klubu Tomasz Stamirowski - Widzew nie ma żadnych długów.

Kibice też wydają się zadowoleni z pracy zarządu. Pisaliśmy o tym tutaj.

Jedyna konkretna rzecz, do jakiej można się przyczepić, to stosunki prezesa klubu z al. Piłsudskiego 138 z miastem. Doszło nawet do tego, że teraz z najważniejszymi urzędnikami w magistracie kontaktuje się osobiście właściciel klubu.

Rada Nadzorcza Widzewa musi postawić kropkę nad i

Ogólnie jednak, to był udany rok. Ale kropkę nad i w sprawie zarządu postawić musi jeszcze rada nadzorcza, na której czele stoi Stamirowski. Ocena ma nastąpić podczas najbliższego posiedzenia. To było zapowiadane na 7 czerwca.

Wiadomo na pewno, że Dróżdż chce zostać i kontynuować pracę. Mówił o tym w wywiadzie dla „Łódzkiego Sportu”. – Moim priorytetem jest pozostanie w Widzewie. Mam trzy propozycje z trzech innych klubów piłkarskich, ale dla mnie najważniejsze jest pozostanie w Widzewie. Około 7 czerwca mamy zebranie Rady Nadzorczej, z którą będziemy rozmawiać na temat przyszłości. Dla mnie jednak najważniejsze jest pozostanie w Widzewie. To dla mnie wielki zaszczyt, że mogę pracować w Widzewie, ale muszę też w końcu zadbać o rodzinę i będę musiał jakoś to połączyć. Póki co jednak koncentruję się na pracy w Widzewie i oddaję się jej w pełnipowiedział.

O Dróżdża pytaliśmy też Tomasza Stamirowskiego. Właściciel klubu przyznał, że są rzeczy na plus, ale jest też kilka takich, które należy ulepszyć. - Mateusz Dróżdż jest prezesem Widzewa i ma aktualną umowę. Ja osobiście nie szykuję spotkania Rady Nadzorczej z punktem „Zmiany składu zarządu”. Z drugiej strony trzeba pamiętać o tym, że funkcja prezesa w klubie piłkarskim jest naprawdę wyczerpująca i odbywa się kosztem życia rodzinnego. W mojej ocenie klub ciągle potrzebuje stabilności i  powinien w 100% koncentrować się  na przygotowaniu do ekstraklasy - mówił w wywiadzie dla „ŁS”.

Wygląda na to, że Dróżdż zostanie na stanowisku, ale kropkę nad i trzeba postawić.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo