ŁKS przekazuje kolejne informacje na temat kadry
Sezon dla ŁKS-u Łódź się jeszcze nie skończył, mimo że za nami już 34 kolejki Betclic 1 Ligi. Łodzianie dopięli jednak swego i pod wodzą Grzegorza Szoki dostali się do barażów, gdzie dalej będą walczyć o awans do PKO Ekstraklasy.
Ten czas dla kibiców i drużyny jest dość intensywny, ale nie przeszkadza to klubowi w przekazywaniu kolejnych dobrych informacji. Wiemy już oficjalnie, że w kolejnym sezonie w ŁKS-ie grać będą Andreu Arasa i Kōki Hinokio i to są wiadomości z kategorii tych bardzo dobrych. Są też jednak smutne, bo to ostatnie momenty z przeplatanką na piersi dla Aleksandra Bobka i Piotra Głowackiego.
Teraz klub z Al. Unii Lubelskiej 2 ma jednka kolejne dobre wieści. Nowy kontrakt z ŁKS-em podpisał Łukasz Wiech, który w tym sezonie nie miał zbyt wielu szans, żeby pokazać swoje umiejętności. Wszystko przez kontuzje, której nabawił się jeszcze w poprzednim sezonie, gdy uszkodził obręcz barkową, gdy trenerem Łodzian był jeszcze Ariel Galeano.
Do treningów wrócił pod koniec lipca 2025 roku i wracał do formy w drugoligowych rezerwach. Niedługo później uszkodził jednak łąkotkę i musiał przejść operację, a później proces rehabilitacji. Do gry wrócił w marcu tego roku. Na początku rozegrał cztery mecze w rezerwach pod okiem trenera Konrada Geregi. Łodzianie wygrali trzy z czterech spotkań, w których udział brał Łukasz Wiech. Jedno zremisowali. 29-latek był także w kadrze meczowej Grzegorza Szoki w spotkaniach z Odrą Opole, Wieczystą Kraków i Pogonią Siedlce. Na boisku pojawił się jednak dopiero w wygranym 3:2 meczu z Pogonią Grodzisk Mazowiecki. Obrońca dostał od trenera Szoki kilkanaście minut i spisał się w nich poprawnie i był to dla niego pierwszy występ w Betclic 1 Lidze od 430 dni.
Kolejne minuty i coraz pewniejsze występy Łukasza Wiecha. Na tym nie koniec
W spotkaniu ze Śląskiem był na ławce rezerwowych, ale nie pojawił się na boisku, natomiast już w starciu z Puszczą Niepołomice rozegrał pełne 90 minut. Sporo czasu dostał od trenera Szoki także w ostatnim meczu przeciwko Górnikowi Łęczna, bo już w 23. minucie zastąpił kontuzjowanego Artura Craciuna.
Łukasz Wiech coraz odważniej i pewniej czuje się w drużynie po swoich problemach zdrowotnych i w kolejnym sezonie będzie miał na to, czego mu życzymy, jeszcze więcej czasu. Obrońca podpisał kontrakt do końca czerwca 2027 roku.
Łukasz Wiech ma za sobą bardzo trudny rok, głównie ze względu na problemy zdrowotne i długą przerwę od regularnego grania. Wierzymy jednak, że pod okiem trenera Grzegorza Szoki będzie stopniowo wracał do swojej optymalnej dyspozycji i pomoże drużynie w nadchodzącym sezonie
- powiedział Radosław Mozyrko, dyrektor sportowy ŁKS-u.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.