Widzew jak Bayern i PSG? Ma możliwości, by miażdżyć krajową konkurencję

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Widzew jak Bayern i PSG? Ma możliwości, by miażdżyć krajową konkurencję - Zdjęcie główne
Autor: Łódzki Sport | Opis: Robert Dobrzycki, właściciel Widzewa

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaPo zimowych transferach Widzewa już nikt nie ma wątpliwości, że łódzki klub znalazł się w zupełnie nowej rzeczywistości. Widzew jest dzisiaj zdecydowanie najbogatszy w kraju. A to daje mu szansę, by zdominować piłkarskie rozgrywki w Polsce.
reklama

Robert Dobrzycki nie oszczędza. Wielka kasa w Widzewie

Robert Dobrzycki jest właścicielem Widzewa kilka miesięcy i już zdążyliśmy się przekonać, że nie zamierza długo czekać na to, by łódzka drużyna dołączyła do grona najlepszych zespołów w Polsce. Latem minionego roku doszło do kadrowej rewolucji, która z jednej strony nie była udana, o czym świadczy miejsce w ligowej tabeli, ale z drugiej była niezbędna, by stawiać kolejne odważne kroki.

Niedawno Kuba Siekacz pisał na łamach „Łódzkiego Sportu”, że nowa widzewska rzeczywistość jednym imponuje, a innych przeraża. Innymi słowy, nikt w Polsce nie jest przyzwyczajony do wydawania takich kwot na piłkarzy. Ale to się zmienia – głównie za sprawą Widzewa.

reklama

Nie może być inaczej, skoro wydanie miliona euro na Carlosa Isaaca dzisiaj nie stanowi żadnego problemu. Nie twierdzę, że Widzew będzie mógł wydawać takie sumy w nieskończoność. To byłoby nierozważne i domyślam się, że Robert Dobrzycki na takie rozwiązanie nie pozwoli.  Ale pieniędzy w Widzewie jest i będzie bardzo, bardzo dużo. Więcej niż kiedykolwiek i jakimkolwiek innym polskim klubie.

Początkowo na końcu powyższego śródtytułu miał się znaleźć znak zapytania. W sporcie, a szczególnie w piłce nożnej, nic nigdy nie jest pewne. Ale prawdopodobieństwo niepowodzenia tego projektu jest praktycznie zerowe.. Żaden polski klub, nawet Raków, Lech czy Legia, nie mogą się obecnie równać pod względem finansowym z Widzewem. I chociaż pieniądze nie grają, to mają ogromne znaczenie – za piłkarską jakość po prostu się płaci.

reklama

Bardzo solidne fundamenty przy Piłsudskiego postawił Tomasz Stamirowski, na których teraz można śmiało budować wielki Widzew. Robert Dobrzycki wyniósł łódzki klub na inny poziom finansowy. Następnym krokiem jest polepszenie poziomu sportowego pierwszej drużyny. Później kolejne inwestycje w infrastrukturę.

Na dzisiaj nie widać, by cokolwiek przeszkodzić Widzewowi w zdominowaniu piłkarskiej ekstraklasy. To marka, która ma piękną historię i dziesiątki tysięcy oddanych kibiców. Do tego trwa budowa klubowego ośrodka treningowego, a niewykluczone, że i stadion niebawem doczeka się rozbudowy. Świetne zaplecze, potężny właściciel i wielkie pragnienie sukcesu – to wszystko sprawia, że Widzew Łódź w ciągu kilku lat może odjechać innym polskim zespołom.

reklama

To nie jest sytuacja taka, jak w Legii po grze w Lidze Mistrzów i jednorazowym zastrzyku finansowym, albo jak w Polonii Warszawa, gdy klub przejął zdecydowanie mniej zamożny od Dobrzyckiego Józef Wojciechowski. W Widzewie pojawiły się pieniądze i możliwości, o jakich w Polsce do tej pory można było tylko marzyć. Widzew musi wykorzystać tę szansę, bo ma wszystko, by na lata zdominować polską ekstraklasę. 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo