Paulina Damaske napisała piękną historię w PGE Budowlanych Łódź. "Będę tęsknić, ale to dobry czas na zmianę"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Paulina Damaske napisała piękną historię w PGE Budowlanych Łódź. "Będę tęsknić, ale to dobry czas na zmianę" - Zdjęcie główne
Autor: TAURON Liga | Opis: Paulina Dmaske i Paulina Majkowska z pucharem za mistrzostwo Polski

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SiatkówkaEmocje po pierwszym w historii mistrzostwie Polski dla PGE Budowlanych Łódź dopiero opadają. Drużyna prowadzona przez Macieja Biernata odniosła gigantyczny sukces, a jedną z z jego architektek była niewątpliwie Paulina Damaske. Zdobyła złoto i rozpoczyna nowy etap w swojej karierze.
reklama

Paulina Damaske rozkwitła w PGE Budowlanych Łódź

Paulina Damaske dołożyła, nawet nie cegiełkę, a kilka ogromnych cegieł do mistrzostwa Polski PGE Budowlanych Łódź. Na przestrzeni lat mogliśmy obserwować jej gigantyczny postęp, bo przecież ostatnie dwa sezony nie były jej pierwszymi w niebiesko-biało-czerwonych barwach.

Po raz pierwszy siatkarka trafiła do Łodzi w 2020 roku, mając zaledwie 19 lat. Już wtedy widać było w niej wielki potencjał, a najbardziej dostrzegał do prezes. Marcin Chudzik żałował, gdy Paulina Damaske przenosiła się do BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała. Gdy pytaliśmy go w 2022 roku o przyjmującą, mówił nam wprost, że ma wrażenie, że nadchodzące lata to będzie czas Pauliny Damaske. Miał nadzieję, że uda mu się jeszcze w przyszłości ponownie zakontraktować ją w Budowlanych.

reklama

Udało mu się. Prezes Chudzik wierzył w tę zawodniczkę i miał nosa, co do jej ogromnych możliwości. W 2024 roku Paulina Damaske wróciła do PGE Budowlanych Łódź i pomogła zdobyć najpierw brązowy medal, a teraz pierwsze w historii klubu złoto mistrzostwo Polski.

Wtedy bym nie pomyślała, że zdobędę kiedyś z Budowlanymi mistrzostwo Polski. Teraz jestem bardzo zmęczona, bo te pięć meczów finałowych było wyczerpujące zarówno psychicznie, jak i fizycznie, więc to wszystko dopiero do nas dochodzi. Cieszę się jednak bardzo, że naszą grę w tym składzie uwieczniłyśmy złotym medalem.

Krótki odpoczynek i gra w reprezentacji Polski

reklama

Za PGE Budowlanymi Łódź bardzo trudne pięć spotkań finałowych. Były one jednak zwieńczeniem całego wymagającego sezonu. Skutki tego siatkarki odczuwały tuż po ostatniej akcji. W Rzeszowie wielkiego świętowania nie było, ale zakończenie tego pięknego sezonu drużyna miała w Uniejowie.

Tuż po mistrzostwie nie świętowałyśmy tak, jak pewnie myślą kibice. Nie dałyśmy po prostu rady ze względu na zmęczenie. Ostatnie trzy godziny w trakcie powrotu z Rzeszowa spałyśmy w autokarze. Oficjalne zakończenie mamy jednak w Uniejowie, więc tam sobie trochę posiedzimy.

- mówiła nam dzień po wielkim tirumfie przyjmująca.

Paulina Damaske nie będzie miała zbyt wiele czasu na odpoczynek, bo jest częścią reprezentacji Polski. Zarówno ona, jak i inne siatkarki, które do samego końca rywalizowały w tym sezonie, dostały jednak trochę czasu dla siebie zanim dołączą do kadry.

reklama

Mam już na szczęście zarezerwowane wakacje. Bardzo się cieszę, że trener Lavarini dał nam kilka dni wolnego i jestem za to wdzięczna. Inaczej byłoby ciężko

- zaśmiała się Paulina Damaske.

Pierwsze zgrupowanie reprezentacji w sezonie 2026 rozpocznie się 4 maja w Wałczu. Następnie nasze zawodniczki wezmą udział w  towarzyskim turnieju we Włoszech, który odbędzie się w dniach 22-24 maja. Po nim reprezentacja Polski uda się na pierwszy tydzień Siatkarskiej Ligi Narodów, który zostanie rozegrany w Chinach. Głównym punktem programu będą jednak mistrzostwa Europy, które zostaną rozegrane w dniach 21 sierpnia - 6 września w Turcji, Czechach, Szwecji oraz Azerbejdżanie.

To dobry czas na zmianę dla Pauliny Damaske

Kończąca 1 czerwca 25 lat siatkarka była jedną z liderek zespołu i na pewno jedną z najlepszych zawodniczek w całej lidze. Odpowiedzialność jej jednak nie przygniotła. Jak sama mówi, pomogli jej kibice, rodzina i oczywiście koleżanki z zespołu.

reklama

Psychicznie było ciężko na pewno podczas samych meczów. Czy czułam presję ze względu na to, że wiele osób na mnie patrzyło i liczyło? Nie odczułam tego. Byłam spokojna, dzięki kibicom i rodzinie, którzy dali mi dużo wsparcia. Grałam też w drużynie ze świetnymi zawodniczkami, które dołożyły swoją cegiełkę do tego sukcesu.

Teraz przed Pauliną Damaske nowy rozdział w karierze. Przenosi się do do ligi włoskiej, o czym pisaliśmy już pod koniec lutego. Odchodzi z PGE Budowlanych w glorii chwały. Napisała piękną historię i na pewno zawsze będzie mile widziana w tym klubie. Przyznaje jednak, że to odpowiedni czas na zmianę.

Bardzo dobrze żyje mi się w Łodzi. Wróciłam tutaj po tym, jak przez dwa sezony grałam w Bielsku-Białej, więc to też jest dowód na to, że dobrze się tutaj czuję. Na pewno będę tęsknić za drużyną i atmosferą, którą stworzyłyśmy z dziewczynami. Uważam jednak, że to dobry moment na zmianę. Kolejny sezon mógłby po prostu nie wyglądać już tak samo, więc odchodzę, mając w głowie cudowne momenty

- powiedziała mistrzyni Polski.

 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo