Kariera byłego piłkarza ŁKS-u na zakręcie
Arka Gdynia właśnie rozwiązała kontrakt z Adamem Ratajczykiem. Po byłym piłkarzu ŁKS-u w Trójmieście wiele sobie obiecywano, ale 23-latek nie sprostał oczekiwaniom i zaledwie po półtora sezonu beniaminek PKO Ekstraklasy postanowił pozbyć się piłkarza, który jeszcze jako piłkarz Łódzkiego Klubu Sportowego zapowiadał się świetnie.
Ratajczyk trafił do ŁKS-u w czerwcu 2018 roku ze Znicza Pruszków, z którym był związany od początku swojej kariery. Już po rundzie jesiennej sezonu 2018/19 spędzonej w drugiej drużynie ŁKS-u rozpoczął treningi z pierwszym zespołem. W marcu 2019 roku już zadebiutował pod wodzą Kazimierza Moskala na zapleczu ekstraklasy w wygranym 3:0 meczu z Wartą Poznań.
Przedłużenie umowy z ŁKS to dla mnie przede wszystkim wielki zaszczyt, bo mogę uczestniczyć w odbudowie jednej z piłkarskich legend. Traktuję to więc w kategoriach niezwykłego wyróżnienia i docenienia mojej ciężkiej pracy. Stanowi to dla mnie ponadto motywację do tego, by nadal się rozwijać i nigdy się nie poddawać – mówił Ratajczyk w październiku 2019 roku, gdy podpisywał z ŁKS-em nowy kontrakt.
Sezon 2019/2020 piłkarz zakończył z 18 występami w PKO Ekstraklasie z przeplatanką na piersi. Zdobył wówczas jedną bramkę w wygranym 3:2 spotkaniu z Zagłębiem Lubin. Kolejne rozgrywki zaczął jeszcze w ŁKS-ie, dla którego rozegrał cztery mecze w pierwszej lidze i jeden w Pucharze Polski. Później zdecydował się na transfer do Zagłębia Lubin, a ŁKS miał zarobić na nim około 350 tysięcy euro. Jego przygoda przy Al. Unii skończyła się na 27 meczach, jednym golu i jednej asyście.
Nie wyszło mu w Lubinie, nie udało się też w Gdyni
W barwach Miedziowych kariery jednak nie zrobił. Wystąpił w sumie w 31 spotkaniach w pierwszej drużynie (jeden gol) w międzyczasie grając jeszcze na wypożyczeniu w Stali Mielec. Później został przesunięty do rezerw Zagłębia, a w lipcu 2024 roku szansę na odbudowanie kariery dała mu Arka Gdynia.
W sezonie 2024/2025 zagrał w 19 meczach, w których zdobył jedną bramkę i dołożył dwie asysty. Jedno kluczowe podanie Adam Ratajczyk zaliczył w meczu przeciwko ŁKS-owi. Pomógł wygrać Arce na Stadionie Króla 2:0. Po awansie Arki do ekstraklasy, skończyło się granie Ratajczyka. Do tego momentu piłkarz zaledwie raz znalazł się w kadrze meczowej, ale nie podniósł się wtedy z ławki. 23-latek już w grudniu został wystawiony na listę transferową, a we wtorek, 24 lutego oficjalnie rozwiązał umowę z Arką.
Adam Ratajczyk odbuduje się w rezerwach Widzewa?
Swoją karierę Adam Ratajczyk ma kontynuować w... rezerwach Widzewa Łódź, które występują obecnie w trzeciej lidze i zajmują 12. miejsce. Dla drugiej drużyny czerwono-biało-czerwonych może to być duże wzmocnienie. Mówimy przecież o piłkarzu, który ma na koncie 63 występy w PKO Ekstraklasie.
Informacje na ten temat przekazł Kamil Bętkowski na portalu X.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.