Wisła odwołała się po meczu z Widzewem

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Wisła odwołała się po meczu z Widzewem - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaNie milkną echa sobotniego meczu Widzewa z Wisłą Płock. Gospodarze tego spotkania odwołali się do Komisji Ligi Ekstraklasy.
reklama

Widzew wygrał 2:0, ale gospodarze mieli sporo pretensji do sędziego Patryka Gryckiewicza i jego współpracowników. Wyrazili to w pomeczowych wypowiedziach. Żale mieli m.in. trener Mariusz Misiura oraz bramkarz Rafał Leszczyński. Chodzi m.in. o rzut karny podyktowany w pierwszej połowie dla Widzewa. Stało się to po zagraniu ręką obrońcy Wisły. Po analizie VAR arbiter podyktował jedenastkę, którą na bramkę zamienił Sebastian Bergier.

Zbigniew Boniek ma inne zdanie

Zdania są podzielone. Były sędzia Rafał Rostkowski oraz ekspert stacji Canal+ Sport Adam Lyczmański uważają, że to był błąd sędziów i karnego być nie powinno. Z kolei Zbigniew Boniek, legenda Widzewa i były prezes PZPN-u, nie ma żadnych wątpliwości. "Sto razy to widzę i sto razy jest to rzut karny" - napisał na X. Jego zdanie podzielił FootballScout, znany użytkownik tej platformy, znany z newsów transferowych. "Karny ewidentny i nie ma co dyskutować. Zawodnik z Płocka miał pecha, że ta rękę mu opadała ale jednak wykonał odruch i podniósł lekko rękę. Gdyby nie ten przyruch to nie ma prawa być karnego. W takim wypadku dobra decyzja" - napisał.

reklama
Rozwiń

Nie była to jedyna kontrowersja. Według niektórych w drugiej połowie to Wiśle należał się karny, a w pierwszej na kartkę nie zasłużył Wiktor Nowak. Piłkarz z Płocka trafił ręką w twarz Marcela Krajewskiego. Sędzia pokazał mu kartkę. Kontakt na pewno był, ale trzeba też przyznać, że obrońca Widzewa dodał sporo od siebie, upadając jak trafiony pociskiem. Zdaniem Lyczmańskiego kartka Nowakowi się nie należała. Były sędzia poradził nawet Wiśle odwołanie. I klub z Płocka tak zrobił.

"Sytuacja, o której mowa miała miejsce w 22. minucie spotkania. Młodzieżowy reprezentant Polski, rzekomo faulował wówczas Marcela Krajewskiego i po sygnalizacji sędziego asystenta arbiter główny Patryk Gryckiewicz z Torunia odgwizdał przewinienie naszego zawodnika oraz ukarał go żółtą kartką. Była to szósta kara indywidualna 21-letniego pomocnika Nafciarzy w sezonie 2025/2026, od której teraz jako klub składamy odwołanie" - napisano w komunikacie. I Wisła ma spore szanse na pozytywne rozstrzygnięcie.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo