Już za osiem dni Widzew rozpocznie wiosenną część rozgrywek w PKO BP Ekstraklasie. Dla porządku przypomnijmy, w jakiej jest sytuacji. Zajmuje 15. miejsce. Ma punkt przewagi nad strefą spadkową i punkt przewagi nad ostatnim miejscem w tabeli. GKS Katowice, który jest tuż za nim, a więc w tej chwili jest spadkowiczem, ma jeden mecz rozegrany mniej.
Teraz spójrzmy w górę. Dwie drużyny, które są nad nim (Piast i Lechia) mają po tyle samo punktów, co łódzki i katowicki zespół (po 20). Trzy kolejne zespoły (Arka, Motor i Pogoń) zgromadziły po 21 punktów. Dziewiąta Korona ma ich 24. Różnice są więc niewielkie. Po jednej kolejce może dojść do zmian. Liderem jest Wisła (30), a drugi Górnik, który ma tyle samo punktów. Ostatni zespół na miejscu pucharowym to Raków (29). Strata Widzewa do drużyny z Częstochowy to więc 9 oczek. I dużo, i mało, bo do końca rozgrywek daleko. Widzew może więc wiosną wszystko.
Widzew będzie rewelacją? Lepiej się nie podniecać
Myśląc o drugim etapie sezonu trudno nie wrócić do jego początku i do ogromnych nadziei, jakie mieli wtedy kibice. Po 14 transferach, niektórych za rekordowe kwoty, spodziewali się walki o czołówkę, a jest, jak jest... Dlatego teraz - znów po transferowej ofensywie i jeszcze większych nakładach - lepiej być ostrożnym optymistą. Nie ma sensu się podniecać.
Czy Widzew zimą się wzmocnił? Na papierze na pewno tak, ale wszystko, jak zawsze pokaże boisko (patrz: jesień). Prześledźmy formacja po formacji, czego spodziewać się w pierwszym meczu nowego sezonu (z Jagiellonią 31 stycznia). Niewiadome są.
W bramce stanie Bartłomiej Drągowski i chyba nie ma co do tego wątpliwości. Owszem, zarówno Dariusz Adamczuk, doradca zarządu ds. sportu, jak i trener Igor Jovićević, mogą nas przekonywać, że jest rywalizacja o miejsce między słupkami. Niech sobie będzie, ale klub nie ściągałby z Aten Drągowskiego, gdyby miał bronić ktoś z dwójki sprowadzone latem: Maciej Kikolski - Veljko Ilić. Koniec i kropka.
W obronie jest ciekawiej i tu rzeczywiście będzie rywalizacja. Wygląda jednak na to, że Mateusz Żyro straci miejsce w składzie. 27-latek jest od dawna krytykowany, a przez kolejnych trenerów... wystawiany jest w jedenastce. Jesienią Żyro zagrał w 16 meczach, wszystkie w podstawowym składzie. Taką samą statystykę ma Ricardo Visus. I to para która grała najczęściej. Stelios Andreou zaliczył 11 występów, z czego 10 od początku. Nie był zadowolony, bo często grał na prawej obronie, a to nie jest jego nominalna pozycja. Teraz - to oczywiście nasze dywagacje - Cypryjczyk powinien częściej być ustawiany w środku. A obok niego Visus.
Być może to sytuacja na jakiś czas, bo... wciąż jest prawdopodobne, że do kadry dołączy jeszcze jeden stoper. W grze cały czas jest Przemysław Wiśniewski ze Spezii Calcio. Wtedy zrobi się jeszcze ciaśniej...
Widzew potrzebuje wojowników na boisku
Boki? Na prawej stronie będzie rywalizacja Marcela Krajewskiego i Carlosa Isaaca. Peter Therkildsen może się do niej włączyć, ale jest wyraźnie z tyłu. Gdybyśmy mieli obstawiać, kto zagra od początku na inaugurację, to postawilibyśmy na Krajewskiego, który na zgrupowaniu był zdecydowanie dłużej od nowego Hiszpana. To przeważy. Być może do pierwszego błędu "Kraja".
Po drugiej stronie zagra Christopher Cheng. Drugi w kolejce wydaje się Dion Gallapeni, a dopiero trzeci Samuel Kozlovsky. Słowakowi kończy się po sezonie kontrakt i można się spodziewać, że to jego ostatnie miesiące w Widzewie.
W środku pomocy są dwie opcje, zależne od tego, na jakie ustawienie postawi Jovićević. Jeśli z dwójką napastników, jak na koniec rundy, to miejsca będą dwa. Z Zagłębiem Lubin w ostatnim meczu jesieni zajęli je Szymon Czyż oraz Juljan Shehu. Błąd tego pierwszego w sparingu z Banikiem Ostrawa niewiele zmienia, ale na pewno mu nie pomaga. Czyż spadł w hierarchii defensywnych pomocników. Nic dziwnego skoro sprowadzono Lukasa Leragera, Duńczyka z Ligi Mistrzów. Jovićević wypowiada się o 32-latku w samych superlatywach, nazywa go wojownikiem. Wojowników nie trzyma się na ławce.
Czyż rywalizować będzie o rolę pierwszego zmiennika z Lindonem Selahim. Albańczyk to wciąż piłkarz niewiadoma. Niby dobry, ale nie do końca to pokazuje.
Drugie miejsce w środku pomocy zarezerwowane jest dla Shehu. To oczywista oczywistość.
A jest przecież jeszcze Fran Alvarez. Hiszpan stracił miejsce w składzie na koniec roku (słusznie), ale na pewno się nie poddaje. Najlepszy dowód to świetny występ w meczu z Banikiem, który okrasił dwoma golami.
Ale Hiszpanowi nie będzie łatwo. Gdyby drużyna wyszłaby do gry z jednym napastnikiem, to znalazłoby się miejsce, z dwoma może być ciężko. A przecież jeszcze do zespołu dołączy zapewne Emil Kornvig, który wczoraj w barwach Brann grał jeszcze w Lidze Europy, a już dzisiaj powinien zameldować się w Łodzi. Do meczu z Jagą pozostanie ponad tydzień, Kornvig jest przygotowany, w rytmie meczowym, więc... Nie przychodzi przecież do Widzewa na ławkę. W środku będzie wyjątkowo ciasno.
Gwiazdy Widzewa mogą mieć problem
Na bokach jest jeden pewniak - Osman Bukari. Z rolą pierwszego rezerwowego na razie będzie musiał pogodzić się Angel Baena. Może mrozy dadzą się Ghańczykowi we znaki i wtedy Hiszpan wskoczy do składu? Po drugiej stronie stawialibyśmy na Mariusza Fornalczyka, który liczy (a kibice razem z nim) na wiosenne przełamanie. Tyle że w ostatnich sparingach "Fornal" był w teoretycznie słabszej drużynie. Wychodzi więc na to, że na Jagę wyjdzie Bartłomiej Pawłowski.
Dwójka z przodu to oczywiście Sebastian Bergiel i Andi Zeqiri.
Po zsumowaniu wymienionych piłkarzy wychodzi, że jest ich za dużo, a miejsc tylko jedenaście. Gdybyśmy mieli typować skład na pierwszy mecz już dzisiaj, to postawilibyśmy na ustawienie z jednym napastnikiem i byłby nim Bergier.
Wtedy skład wyglądałby tak: Drągowski - Krajewski, Andreou, Visus, Cheng - Lerager - Bukari, Shehu, Kornvig, Pawłowski - Bergier. Wtedy na ławkę zostają m.in. Kikolski, Isaac, Żyro, Gallapeni, Alvarez, Baena, Czyż, Selahi, Fornalczyk, Zeqiri. Dwaj ostatni kosztowali latem 3,5 miliona euro. Po dodaniu jeszcze jednego piłkarza wychodzi niezła jedenastka... Oj będzie się działo.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.