W ubiegłym tygodniu pisaliśmy o tym, że nasze drużyny nie wygrały zgodnie w jednej kolejce od października ubiegłego roku. Obie grały wtedy oczywiście w Fortuna 1. Lidze. Widzew pokonał Koronę Kielce, a ŁKS Arkę Gdynia. To było w 13. kolejce. Widzicie więc, że minęło szmat czasu. Udało się dopiero teraz, już w różnych ligach. Drużyna trenera Janusza Niedźwiedzia okazała się lepsza od Jagiellonii Białystok, a Kazimierza Moskala od GKS-u Tychy.
Oczywiście większą wagę miało zwycięstwo Widzewa. Na pewno większą wagę historyczną. Czerwono-biało-czerwoni zdobyli komplet punktów w ekstraklasie po 8 latach. 28 maja 2014 roku Widzew pokonał wtedy Piasta Gliwice, m.in. z Patrykiem Stępińskim w składzie. Później było jeszcze zwycięstwo z Zagłębiem Lubin, ale walkowerem. 2979 dni czekali więc kibice Widzewa na radość ze zwycięstwa swojej drużyny. To prawie 98 miesięcy, ponad 425 tygodni, prawie 75500 tysięcy godzin. A minuty to już w miliony. Ale licznik w końcu idzie od początku, oby zatrzymał się w niedzielę.
Oczywiście wygrana ŁKS-u z GKS-em Tychy też bardzo cieszy, szczególnie, że inauguracja nie udała się drużynie z al. Unii. Wydarzeniem meczu w Tychach z pewnością był pojedynek Pirulo z Antonio Dominguezem. W poprzednim sezonie Hiszpanie grali ze sobą i blisko siebie. Wiele razy zachwycali strzelając piękne bramki, popisując się hiszpańską techniką i dając kibicom wiele radości. Niestety Dominguez opuścił ŁKS z powodów finansowych. Nie chcemy już powtarzać tej historii. W każdym razie teraz spotkali się na boisku i górą – co nas oczywiście cieszy – był Pirulo. Hiszpan z ŁKS-u zdobył gola, a jego zespół był górą.
O historycznej wygranej Widzewa napisaliśmy już chyba wszystko, chwaliliśmy piłkarzy i trenera, ale coś tam jeszcze zostało. Do jedenastki kolejki Canal+ Sport trafili Henrich Ravas, Patryk Stępiński i Bartłomiej Pawłowski. Bardzo to miłe, gdy biorą naszych do najlepszej drużyny PKO Ekstraklasy. Zasłużenie, proszę pana, zasłużenie… To jednak nie koniec, bo Pawłowski nominowany jest do tytułu Piłkarza Kolejki. Rywalizuje z Pawłem Wszołkiem z Legii Warszawa i Rafałem Wolskim z Wisłą Płock. Głosować możecie tutaj. Wiecie co robić.
To kto zasłużył na miano piłkarza kolejki? Wybieramy na Facebooku! ⚽
👉 Link do głosowania: https://t.co/P9vNlfTJfo
📺 Wyniki w magazynie Ekstraklasa #PoGodzinach, oglądajcie w CANAL+ SPORT i CANAL+ online: https://t.co/iS3or6fjem pic.twitter.com/yKMj9du3MM— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) July 25, 2022Reklama
My nie gorsi, więc wybieramy swojego Piłkarza Kolejki. Pirulo… No jednak nie. Gola strzelił, ale trochę irytował… Sami wiecie, rozumiecie, że piłkarza kolejki z naszych drużyn musimy wybrać spośród piłkarzy Widzewa. Bartłomiej Pawłowski to niby oczywisty wybór i z całą pewnością byśmy się pod tym podpisali. Kilku innych piłkarzy też zasługuje na taki tytuł. Stawiamy jednak na Patryka Stępińskiego. Piłkarzom defensywnym zawsze trudniej o takie wyróżnienie, ale tutaj nie może być inaczej. Wspominaliśmy już, że Stępiński grał w historycznym meczu z Piastem 8 lat temu. Teraz poprowadził Widzew, którego był kapitanem, do historycznego zwycięstwa.
Nie chodzi nam jednak o jego symboliczny udział, bo Stępiński po prostu grał znakomicie w obronie. Pokazał chłopak charakter, grał niezwykle ofiarnie, momentami był jak betonowa ściana, w którą zamiast do bramki trafiali piłkarze Jagi. Good job Kapitanie!
Szybkie przegląd trzech goli Widzewa i ŁKS-u i tak, mamy zwycięzcę. And the winner is… Bartłomiej Pawłowski. Ile razy oglądaliśmy jego strzał z wolnego? Około 50. Przeżyjmy to zresztą jeszcze raz.
Ten strzał można oglądać bez końca 🚀
— Widzew Łódź (@RTS_Widzew_Lodz) July 25, 2022
📹 Sprawdźcie skrót meczu #JAGWID na https://t.co/CJgiHPRHGQ:
Pisaliśmy w poniedziałek o tym, jak radzą sobie piłkarze, którzy odeszli latem z Widzewa. Musimy zaktualizować, bo w meczu Odry Opole z Podbeskidziem Bielsko-Biała, właśnie w poniedziałek, zagrał Bartosz Guzdek, widzewska strzelba z ubiegłej jesieni. Niestety młodzieżowiec zagrał dopiero od 71. minuty. Nie pomógł, jego Odra przegrała. Guzdek, podobnie zresztą jak Kacper Karasek (Bruk-Bet Termalica Nieciecza) poszli na wypożyczenia, by jak najwięcej grać. Nie jest zbyt dobrze. Jeszcze się nie martwimy, ale będziemy bacznie obserwować.
Odbyło się sześć meczów, bo trzy mecze naszych pucharowiczów zostały przełożone.
Warta Poznań – Wisła Płock 0:4
Jagiellonia Białystok – Widzew Łódź 0:2
Cracovia – Korona Kielce 2:0
Legia Warszawa – Zagłębie Lubin 2:0
Śląsk Wrocław – Pogoń Szczecin 2:1
Stal Mielec – Radomiak 1:1
W 3. kolejce Widzew u siebie zmierzy się z Lechią Gdańsk. A oto tabela.
📊 Jak sobie radzi Twoja ulubiona drużyna na starcie sezonu? 🤔 pic.twitter.com/upsVQqdYPy
— PKO BP Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) July 25, 2022
Tutaj grali wszyscy.
Górnik Łęczna – Sandecja Nowy Sącz 1:1
Resovia – Wisła Kraków 0:2
Arka Gdynia – Zagłębie Sosnowiec 0:0
Odra Opole – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:2
GKS Katowice – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 3:3
GKS Tychy – ŁKS 0:1
Skra Częstochowa – Chojniczanka Chojnice 2:0
Chrobry Głogów – Ruch Chorzów 0:2
Puszcza Niepołomice – Stal Rzeszów 2:1
W następnej kolejce ŁKS podejmie Skrę Częstochowa. Mecz 30 lipca o godzinie 15. Na Stadionie Króla. Wiecie na co czekamy, prawda?
1. @PuszczaMKS
— Fortuna 1 Liga (@_1liga_) July 25, 2022
2. @_GKSKatowice_
Pierwszoligowy klimat na starcie rozgrywek! pic.twitter.com/PKEgRZXHCK