Folkowy przystanek zdewastowany przez kibola ŁKS-u?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Folkowy przystanek zdewastowany przez kibola ŁKS-u? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaSukcesywnie od 2015 roku powstają unikatowe śródpolne galerie. Jedna z nich mieści się na przystanku w Brudnowie, w gminie Dalików, w powiecie poddębickim. Niestety w połowie listopada została zdewastowana. Hasło, które się na niej pojawiło wskazuje na to, że dewastacji dopuścił się fan ŁKS-u. Reprodukcja znanego artysty zniszczona przez kibola Na przystanku w Brudnowie znajduje się reprodukcja wielkoformatowego dzieła Józefa Chełmońskiego „Bociany”.

Sukcesywnie od 2015 roku powstają unikatowe śródpolne galerie. Jedna z nich mieści się na przystanku w Brudnowie, w gminie Dalików, w powiecie poddębickim. Niestety w połowie listopada została zdewastowana. Hasło, które się na niej pojawiło wskazuje na to, że dewastacji dopuścił się fan ŁKS-u.

Reprodukcja znanego artysty zniszczona przez kibola

Na przystanku w Brudnowie znajduje się reprodukcja wielkoformatowego dzieła Józefa Chełmońskiego „Bociany”. Jest to jedna z trzynastu galerii, które powstają od 2015 roku w ramach akcji „Folkowe Przystanki” łączącej wiejskie przestrzenie ze sztuką. W 2021 roku zyskała uznanie, zdobywając Nagrodę Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, która nosi tytuł „Dla dobra wspólnego” w kategorii „Dzieło”.

W nocy z 15 na 16 listopada reprodukcja dzieła jednego z najwybitniejszych twórców malarstwa realistycznego na przystanku w Brudnowie została zdewastowana. Dopuściła się tego prawdopodobnie osoba sympatyzująca z ŁKS-em Łódź. Na ścianie przystanku pojawił się bowiem napis: „ŁKS FAZA”, który przysłania malowidło odtworzone przez Marcina Jaszczaka.

Uwagę na to zwracała Barbara Gortat, pomysłodawczyni i koordynatorka akcji „Folkowe przystanki”. Gortat stwierdziła, że wielokrotnie oznaczała w postach w mediach społecznościowych ŁKS Łódź, w których informowała o dewastacji przystanku. Zwróciła też uwagę, że w postach zadawała liczne pytania, na które nigdy nie dostała odpowiedzi od klubu, a sam post „zniknął w niewyjaśnionych okolicznościach”.

W mailu, który został wysłany zarówno do ŁKS-u, jak i Stowarzyszenia Kibiców ŁKS-u, a także do lokalnych mediów i organów Polskiego Związku Piłki Nożnej, Barbara Gortat pisze do klubu z Al. Unii 2:

„Jako klub sportowy, otrzymujecie Państwo dotacje z Urzędu Miasta Łodzi na działalność Klubu. Jednocześnie kibice Państwa Klubu dewastują miasto i okoliczne miejscowości, niezliczonymi (chyba że prowadzą Państwo statystyki) ilościami marnej jakości 'graffiti'. Czy w tym kontekście, Państwa odpowiedzialność za działania kibiców nie jest tym bardziej uzasadniona?”

Z informacji, jakie udało się uzyskać Pani Barbarze wynika, że autorem napisu na reprodukcji dzieła słynnego artysty jest niepełnoletni sympatyk ŁKS-u zamieszkały w Poddębicach.

CZYTAJ TAKŻE>>>Adam Marciniak o swojej przyszłości: „Mam przygotowane różne scenariusze”

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo