ŁKS: "Rozumiemy czemu wzrosły koszty najmu"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

ŁKS: "Rozumiemy czemu wzrosły koszty najmu" - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożna- Rozumiemy, że skoro koszty stałe, przede wszystkim mediów idą drastycznie w górę, musimy pogodzić się z podwyżkami - powiedział Tomasz Salski, właściciel ŁKS-u. Według Mateusza Dróżdża, prezesa Widzewa, utrzymanie powierzchni na stadionie jest zbyt drugie. Szef klubu z Piłsudskiego posunął się nawet dalej i ogłosił, że klub poszukuje nowych pomieszczeń biurowych w innej lokalizacji. MAKiS stara się załagodzić sytuację i przekonać Widzew do pozostania na al. Piłsudskiego.

- Rozumiemy, że skoro koszty stałe, przede wszystkim mediów idą drastycznie w górę, musimy pogodzić się z podwyżkami - powiedział Tomasz Salski, właściciel ŁKS-u.

Według Mateusza Dróżdża, prezesa Widzewa, utrzymanie powierzchni na stadionie jest zbyt drugie. Szef klubu z Piłsudskiego posunął się nawet dalej i ogłosił, że klub poszukuje nowych pomieszczeń biurowych w innej lokalizacji. MAKiS stara się załagodzić sytuację i przekonać Widzew do pozostania na al. Piłsudskiego.

- Padła propozycja stworzenia grupy roboczej, w skład której weszliby przedstawiciele Widzewa oraz MAKiS-u. Jej zadaniem byłoby wypracowanie nowych zasad najmu, które sprostają wymaganiom jednej i drugiej strony – mówi Karol Sakosik, rzecznik MAKiS-u.

Rozwiń

ŁKS godzi się na podwyżki

Innego zdania jest Tomasz Salski, właściciel ŁKS-u. Szef dwukrotnych mistrzów Polski nie zamierza szukać nowych lokalizacji dla klubowych biur.

- Wydaje mi się, że ceny najmu wzrosły relatywnie do otaczającej nas gospodarki. Podpisaliśmy umowy z MAKiS-em, jesteśmy w porozumieniu z miejską spółką. Rozumiemy, że skoro koszty stałe, przede wszystkim mediów idą drastycznie w górę, musimy się z tym pogodzić - wyjaśnił Salski.

Wymarzonym scenariuszem Salskiego jest ten, w którym stadion ŁKS-u zarabia sam na siebie. Ma się to udać dzięki wynajmowi powierzchni w biurowcu, który powstał wraz z brakującymi trybunami.

- Obiecałem pani prezydent, że przy tej formule, którą planujemy stadion będzie w stanie zarobić na siebie operacyjnie. To znaczy, że koszty zarządzania stadionem będą finansowały się z powierzchni komercyjnych - powiedział podczas rozmowy z kibicami właściciel ŁKS-u.

- ŁKS jeszcze nie jest najemcą stadionu. Trwają formalności związane z przekazaniem obiektu od Mirbudu do zasobów miejskich. Później konkretny wydział gospodarowania mieniem przekaże obiekt spółce MAKiS. Wiemy jak będzie wyglądała umowa na dzień meczowy. Kolejne to kwestia negocjacji i dobrej woli - zakończył Salski.

fot; ŁKS

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo