Ostatnia wizyta Korony Kielce w Sercu Łodzi skończyła się fatalnie dla Widzewa. Czas na rewanż.
W lany poniedziałek Widzew podejmie na swoim stadionie Koronę. Oczywiście gra o zwycięstwo, ale trzy punkty są bardziej potrzebne rywalom, bo ich sytuacja w tabeli nie jest dobra. Zespół Kamila Kuzery walczy o utrzymanie. Widzew jest w o wiele lepszej sytuacji, ale oczywiście też powinien punktować.
Ostatnim razem Korona przyjechała do Serca Łodzi w maju ubiegłego roku. To była ostatnia kolejka sezonu i zespół Kuzery był zagrożony spadkiem. Potrzebował wygranej. I zwyciężył bardzo pewnie 3:0 mając kolejne świetne okazje.
🔙 Przed niespełna rokiem w Łodzi obejrzeliśmy prawdziwą sztukę, bo ten mecz w wykonaniu Koroniarzy był naprawdę koncertowy 👌 Przypomnijmy to sobie!
— Korona Kielce (@Korona_Kielce) March 30, 2024
📺 Cały mecz 👉 https://t.co/R06rffBCq2 pic.twitter.com/WunmenGQXi
Dla Widzewa i jego kibiców to było fatalne zakończenie sezonu. Była to szósta z rzędu porażka na swoim stadionie, co pozostaje wstydliwym rekordem w historii klubu.
Widzew w poniedziałek zagra więc nie tylko o 3 punkty, ale będzie też to rewanż za tamtą fatalną porażkę. Warto także przypomnieć, że także poprzedni mecz Widzew – Korona w Sercu Łodzi zakończył się wygraną gości z Kielc. W kwietniu 2022 roku jeszcze w Fortuna 1 Lidze zwyciężyli 2:1. Po raz ostatni łodzianie wygrali u siebie z Koroną w lutym 2021 roku. Było wtedy 2:0 po golach Pawła Tomczyka i Piotra Samca-Talara. W kadrze Widzewa jest już tylko jeden piłkarz, który grał w tamtym spotkaniu. To Dominik Kun.