Reklama
Reklama

Janusz Niedźwiedź może przejść do historii Widzewa

Czas 2 min czytania
Janusz Niedźwiedź może przejść do historii Widzewa

Janusz Niedźwiedź, trener Widzewa/widzew.com, Marcin Bryja

Jeśli Widzew wywalczy awans do PKO Ekstraklasy, to Janusz Niedźwiedź już na zawsze zapisze się w jego historii. Obok wielkich trenerów.

Widzew w swojej historii pięć razy awansował do najwyższej klasy rozgrywkowej. Ten pierwszy w 1947 roku możemy chyba pominąć, bo czasy były inne i inna organizacja ligi. Poza tym łódzka drużyna zakończyła wtedy sezon na czwartym miejscu, ale ekstraklasa została rozszerzona z 12 do 14 drużyn, więc i dla niej znalazło się w niej miejsce.

Reklama

Pierwszy prawdziwy awans to sezon 1974/75. Zespół prowadzony przez legendarnego trenera Leszka Jezierskiego zakończyła wtedy rozgrywki na pierwszym miejscu zostawiając w tyle, m.in. Lechię Gdańsk, Motor Lublin i Zagłębie Wałbrzych. Gole dla Widzewa strzelali wtedy m.in. Andrzej Grębosz (9), Andrzej Pyrdoł (8) i Tadeusz Gapiński (5). Warto dzisiaj o nich przypomnieć. W drużynie byli też piłkarze, którzy zapisali się złotymi zgłoskami w historii klubu: Krzysztof Surlit, Zdzisław Kostrzewiński, Andrzej Możejko i Paweł Janas (do niego jeszcze wrócimy).

Kolejny awans to rok 1991. Widzew zakończył sezon na drugim miejscu za Stalą Stalowa Wola, a przed Jagiellonią Białystok. Prowadził go Paweł Kowalski, a gole zdobywali m.in. Leszek Iwanicki i Grzegorz Waliczek. Grali w niej m.in. Mirosław Myśliński, Piotr Szarpak i Tomasz Łapiński, a także bramkarze Tomasz Muchiński i Andrzej Kretek.

Reklama

Dwa ostatnie awanse Widzewa

Kolejny awans to sezon 2005/2006 pod wodzą trenera Stefana Majewskiego. Widzew wygrał ligę przed ŁKS-em, Jagiellonią Białystok i Śląskiem Wrocław. To była druga próba, bo rok wcześniej w barażach o ekstraklasę przegrał z Odrą Wodzisław. Do wygrania ligi w największym stopniu przyczynili się świetny napastnik, król strzelców ligi Bartłomiej Grzelak oraz Jakub Wawrzyniak, Bartosz Iwan i Bartosz Fabiniak.

Paweł Janas jako trener Widzewa/fot. Mariusz Radowicz/widzew.com

Niestety później znów zdarzył się spadek, ale Widzew znów wrócił do grona najlepszych. Dokonał tego Paweł Janas (w pierwszym sezonie do zimy zespół prowadził Waldemar Fornalik) i to… dwa razy. Pierwszy awans w 2009 roku został jednak zablokowany, bo klub został ukarany za korupcję z przeszłości. Janas zrobił to więc drugi raz. Wyprzedził Górnika Zabrze, Sandecję Nowy Sącz i ŁKS. Królem strzelców rozgrywek został Marcin Robak, a w drużynie grali też m.in. Łukasz Broź, Darvydas Sernas, Maciej Mielcarz i Jarosław Bieniuk.

Reklama

Teraz Widzew jest krok od awansu. Jezierski, Kowalski, Majewski, Janas… Czy to tej listy dopiszemy nazwisko Niedźwiedź?

Reklama

Piłka nożna

Janusz NiedźwiedźLeszek JezierskiPaweł JanasPaweł KowalskiStefan MajewskiWidzew Łódź

Komentowanie zablokowane

Reklama