ŁKS ma problem z defensywą

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

ŁKS ma problem z defensywą - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaW sobotę ŁKS zagra z Podbeskidziem. Do meczu został jeden trening, a kontuzjowanych przybywa. Kibice ŁKS-u żartują między sobą, że brakuje tylko bramkarza i kontuzjowani zawodnicy ŁKS-u stworzyliby silną, pierwszoligową jedenastkę. W meczu z Miedzią urazów doznali Jakub Tosik i Bartosz Szeliga, a środowego treningu nie był w stanie kontynuować Javi Moreno. – Największy problem jest z linią defensywną.

W sobotę ŁKS zagra z Podbeskidziem. Do meczu został jeden trening, a kontuzjowanych przybywa.

Kibice ŁKS-u żartują między sobą, że brakuje tylko bramkarza i kontuzjowani zawodnicy ŁKS-u stworzyliby silną, pierwszoligową jedenastkę. W meczu z Miedzią urazów doznali Jakub Tosik i Bartosz Szeliga, a środowego treningu nie był w stanie kontynuować Javi Moreno.

– Największy problem jest z linią defensywną. Zagraliśmy osiem spotkań i w czterech z nich musieliśmy robić zmiany w pierwszej połowie. To nie jest normalne, bo wtedy w drugiej połowie możesz tylko dwa razy zrobić zmiany. Dwukrotnie był problem z prawym obrońcą, czyli z Bąkowiczem i Szeligą, i dwa razy z prawym stoperem – Nacho i Dąbrowskim. Nawet w ostatnim meczu Tosik grał 10 minut jako prawy obrońca i złapał kontuzję. To taka pechowa pozycja. Mamy całą lewą stronę linii obrony zdrową i mamy problem na prawej stronie. Cały czas analizujemy co możemy robić lepiej. Ale prawdą też jest to, że 90 proc. kontuzji, które mamy, to urazy mechaniczne. Z mięśniowymi borykają się tylko Dominguez i teraz Bartek Szeliga. - mówił przed meczem hiszpański szkoleniowiec ŁKS.

Po bardzo dobrym występie w Legnicy Mieszko Lorenc na dłużej zadomowi się w pierwszej drużynie ŁKS-u? - Jestem bardzo zadowolony z tego, jak grał Mieszko. Nie była to dla mnie niespodzianka. Mówiłem wcześniej, że ma umiejętności, aby być bardzo dobrym piłkarzem. Wyprowadzenie piłki, czytanie gry, pokazał dobrą grę defensywną z takim przeciwnikiem jak Miedź, a także pewność siebie. W przypadku młodych piłkarzy nie tylko ważne jest, żeby dać im szansę, ale i regularność występów. Zobaczymy, skończył mecz z drobnymi problemami zdrowotnymi - dodał Vicuna.

Podbeskidzie chociaż przegrało ostatni mecz z Koroną Kielce, jest w dobrej dyspozycji strzeleckiej. W trzech ostatnich spotkaniach zdobyło aż siedem bramek. - Grali w poprzednim sezonie w ekstraklasie, mają piłkarzy doświadczonych, np. Bilińskiego, Merebashviliego, Joana Romana, Polacka, Janotę. Są bardzo dobrzy w przejściu z obrony do ataku, kiedy odbierają piłkę na środku pola, to mają szybkich zawodników i jakość w kontratakach. Biliński jest w formie, a ponadto to piłkarz, który zawsze był bramkostrzelny. Jest liderem zespołu, kapitanem - powiedział o najbliższym rywalu łodzian, Vicuna.

Mecz ŁKS z Podbeskidziem rozpocznie się w sobotę o godz. 12.40.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo