ŁKS ma problem z krnąbrnym piłkarzem. Co dalej z Rahilem Mammadowem?
Rahil Mammadow został sprowadzony do ŁKS-u w styczniu 2024 roku. Stoper, który wcześniej grał w Karabachu miał, zapewnić łodzianom utrzymanie. Ale im dłużej grał, tym było gorzej. Pod koniec sezonu popełniał szkolne błędy. Był jednym z winowajców spadku ŁKS-u z ekstraklasy.
Po sezonie słychać było, że Mammadowi nie uśmiecha się gra na zapleczu ekstraklasy. Stoper ma trudny charakter i najlepszym wyjściem dla obu stron byłoby rozstanie. Chociaż Mammadow nie został umieszczony na liście transferowej, dostał zgodę na szukanie nowego pracodawcy. I… słuch po nim zaginął.
Obrońca nie pojawił się w klubie, po tym jak ełkaesiacy wznowili treningi. Nie ma go również w kadrze na zgrupowanie w Woli Chorzelowskiej.
– Przyszłość Rahila Mammadova wyjaśni się w trakcie najbliższych dni – poinformował lakonicznie ŁKS.
Według naszych informacji przed zgrupowaniem klub nie miał kontaktu z Azerem. Mammadow zachowuje się niepoważnie, bo przecież w ŁKS-ie zarabiał bardzo godnie. Jeżeli nie znajdzie nowego pracodawcy i nie stawi się w Łodzi, klub będzie mógł zerwać z nim kontrakt. Według prawa umowę z winy zawodnika rozwiązuje się gdy:
” Zawodnik co najmniej trzykrotnie w okresie następujących po sobie sześciu miesięcy (niezależnie czy w roku kalendarzowym czy w Sezonie rozgrywkowym) bez przedstawienia Klubowi pisemnego usprawiedliwienia w terminie 7 dni od nieobecności, nie był obecny na zajęciach treningowych“
1 Comment
teraz ten winny spadku??? filipek co to mokre sny o potędze miał, wcześniej wychwalał Tejana, Mammadovai innych…a teraz kiedy kolesie nie chcą grać w ujowym klubie całą winę na nich zrzuca… byle tylko nie napisać, że sytuacja analogiczna do poprzedniej po spadku to wina zarządu i pajacy takich jak filipek