ŁKS zremisował w derbach

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

ŁKS zremisował w derbach - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaRezerwy ŁKS-u zremisowały z Sokołem Aleksandrów Łódzki. Pierwszą połowę oglądało się bardzo dobrze. Gdyby nie dobra postawa Aleksandra Bobka, który w bramce popisywał się niezwykłym refleksem ŁKS mógł przegrywać, bo boczni obrońcy Rycerzy Wiosny nie stanowili problemu dla napastników Sokoła, którzy nękali obronę łodzian atakami ze skrzydeł. Goście w ofensywie polegali głównie na środkowych pomocnikach Mateuszu Kowalczyku i Mikołaju Lipieniu, którzy dominowali w środku pola podobnie jak ich koledzy z seniorskiej drużyny. Piłki w pole karne Sokoła bardzo dobrze wrzucał Oskar Koprowski, ale napastnik Łukasz Dynel nie był w stanie trafić nimi w światło bramki.

Rezerwy ŁKS-u zremisowały z Sokołem Aleksandrów Łódzki.

Pierwszą połowę oglądało się bardzo dobrze. Gdyby nie dobra postawa Aleksandra Bobka, który w bramce popisywał się niezwykłym refleksem ŁKS mógł przegrywać, bo boczni obrońcy Rycerzy Wiosny nie stanowili problemu dla napastników Sokoła, którzy nękali obronę łodzian atakami ze skrzydeł. Goście w ofensywie polegali głównie na środkowych pomocnikach Mateuszu Kowalczyku i Mikołaju Lipieniu, którzy dominowali w środku pola podobnie jak ich koledzy z seniorskiej drużyny. Piłki w pole karne Sokoła bardzo dobrze wrzucał Oskar Koprowski, ale napastnik Łukasz Dynel nie był w stanie trafić nimi w światło bramki. Wykonywał za to dużo pracy w środku i na skrzydłach, kiedy cofał się po piłkę i walczył o futbolówkę z obrońcami gospodarzy. Jak zwykle waleczny był Dariusz Gmosiński, ale czujni obrońcy Sokoła nie pozwalali mu pokazać pełni umiejętności. W niczym nie ustępował mu Jakub Romanowicz. Jeżeli chodzi o Sokół, to groźny był tylko po kontrach, które świetnie stopował Mieszko Lorenc i Aleksander Ślęzak. Żeby udowodnić dominację, łodzianom zabrakło tylko bramki. W pierwszej połowie ŁKS, kulturą gry bił na głowę drużynę z Aleksandrowa.

W drugiej połowie padały bramki

W drugiej połowie na boisku pojawili się Artur Sójka i Michał Karlikowski. Gra była dużo bardziej chaotyczna, ale po przedłużonym rożnym Dynela, świetnym uderzeniem głową Mieszko Lorenc zdobył gola. Chwilę później po błędzie obrony z bramki cieszył się Sokół. Romanowicz z ŁKS-u mógł dać swojej drużynie prowadzenie, ale trafił w słupek. Drużyny próbowały się kontrować, ale nic z tego nie wynikało, chociaż piłkarze zawiązywali ładne akcje i przyjemnie się je oglądało.

Najlepszym zawodnikiem rezerw ŁKS-u był bramkarz Aleksander Bobek.

Rezerwy ŁKS-u zaczynają sezon od wygranej i remisu. Wydaje się, że utrzymanie nie będzie stanowiło dla nich problemu.

ŁKS - Sokół 1:1

ŁKS II: Aleksander Bobek - Marcel Wszołek, Aleksander Ślęzak, Mieszko Lorenc, Jowin Radziński - Dariusz Gmosiński, Mateusz Kowalczyk, Oskar Koprowski, Mikołaj Lipień, Jakub Romanowicz - Łukasz Dynel.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo