Mateusz Dróżdż może powiedzieć: "Nie lubię poniedziałku"

Opublikowano:
Autor:

Mateusz Dróżdż może powiedzieć: "Nie lubię poniedziałku" - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaPrezes Cracovii bardzo liczył na wygraną z Widzewem. Znów się nie udało. Bo to już było drugie podejście. W poprzednim sezonie Cracovia w ostatniej chwili, dzięki bramce Michała Rakoczego, uratowała w domowym meczu z łodzianami punkt. Teraz miała ambicję na trzy.

Prezes Cracovii bardzo liczył na wygraną z Widzewem. Znów się nie udało.

Bo to już było drugie podejście. W poprzednim sezonie Cracovia w ostatniej chwili, dzięki bramce Michała Rakoczego, uratowała w domowym meczu z łodzianami punkt. Teraz miała ambicję na trzy. Tym bardziej że w poprzedniej kolejce Pasy pokonały na wyjeździe zawsze groźnego Rakowa Częstochowa.

Gdy Mateusz Dróżdż był jeszcze prezesem Widzewa, to bardzo liczył na zwycięstwo z Zagłębiem Lubin, w którym pracował w przeszłości. Po jakimś czasie podziękowano mu tam za pracę i chociaż Dróżdż wciąż pozostaje kibicem Miedzowych (pochodzi z tamtych stron), to bardzo liczył na pokonanie byłego klubu. I Widzew Janusza Niedźwiedzia tego dokonał.

Teraz Dróżdż już drugi raz z rzędu liczył na to samo. Z Widzewem rozstawał się bowiem w nie najlepszych okolicznościach. Po prostu został odwołany ze stanowiska. Na konferencji prasowej przed poniedziałkowym spotkaniem pytano trenera Dawida Kroczka, czy prezes bardziej niż zwykle liczy na wygraną i szkoleniowiec Cracovii to potwierdził.

Gospodarze szybko wyszli na prowadzenie, więc humor Dróżdżowi z pewnością dopisywał. Ale później strzelał już tylko Widzew i po raz drugi w historii wygrał na tym stadionie. Widzew Pany na Cracovii. Znów się więc gospodarzom prowadzonym przez prezesa Dróżdża nie udało.

Cracovia zamyka sektor na wiele miesięcy

Humory popsuli mu też z pewnością fani obu klubów, bo przecież mecz przerwany był aż na 11 minut. Po dachu stadionu biegali kibice, co jest dość niespotykane. Cracovia pewnie dostanie kary.

Chyba trochę w emocjach, niedługo po meczu, klub wydał komunikat, informując o zniszczeniach na sektorze dla gości i zamykając go... do końca sezonu, czyli do końca maja przyszłego roku.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo