Na portalu prowadzonym przez kibiców Lechii Gdańsk ukazał się artykuł, zgodnie z którego treścią mecz Widzew – Lechia może się nie odbyć w pierwotnym terminie. Powodem takiego stanu rzeczy ma być problem z murawą na stadionie przy al. Piłsudskiego 138.
Gdański portal powołuje się z kolei na łódzki portal prowadzony przez fanów Widzewa – widzewlodz.info.
„Jak udało nam się ustalić, coraz bardziej prawdopodobne będzie rozegranie tego meczu w Gdańsku, choć nikt tego by nie chciał” – czytamy w artykule.
W związku z tymi doniesieniami skontaktowaliśmy się z rzecznikiem prasowym Lechii Gdańsk, który stwierdził, iż na linii Widzew – Lechia nie są toczone żadne rozmowy na temat przeniesienia meczu do Trójmiasta.
O tym, że nowe boisko na obiekcie przy al. Piłsudskiego będzie mogło służyć widzewiakom już podczas spotkania z Lechią przekonywał na łamach „Łódzkiego Sportu” Andrzej Trojan, greenkeeper MAKiS-u, który jest odpowiedzialny za stan nowej murawy.
– Nie wiem, skąd pojawiają się te głosy. Widziałem, ale nie odpowiadałem na te wpisy, bo to nie ma najmniejszego sensu. Pracuję w zieleni już blisko 40 lat, a przy murawach na stadionach prawie 15 lat. Mam na koncie największe imprezy piłkarskie w Polsce. Gwarantuję, że 31 lipca mecz się odbędzie i oczywiście, że murawa będzie przygotowana – mówił Trojan.
CZYTAJ WIĘCEJ >>> TYLKO w ŁS. Problemy z murawą na Widzewie? Groundsman MAKiS-u: „Nie wiem, skąd pojawiają się te głosy”