Momenty były, ale zabrakło skuteczności. ŁKS II dzieli się punktami z Wisłą

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Momenty były, ale zabrakło skuteczności. ŁKS II dzieli się punktami z Wisłą - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaRezerwy ŁKS-u na inaugurację drugiej serii gier Betclic 2. Ligi podzieliły się punktami z Wisłą Puławy. Dobrych akcji w meczu nie brakło, zawiodła jedynie skuteczność. Pierwsze zaskoczenie przyszło jeszcze przed rozpoczęciem meczu. Wisła Puławy, która decyzję o starcie w rozgrywkach podjęła w ostatniej możliwej chwili skompletowała skład i to wcale nie odstający od realiów 2.

Rezerwy ŁKS-u na inaugurację drugiej serii gier Betclic 2. Ligi podzieliły się punktami z Wisłą Puławy. Dobrych akcji w meczu nie brakło, zawiodła jedynie skuteczność.

Pierwsze zaskoczenie przyszło jeszcze przed rozpoczęciem meczu. Wisła Puławy, która decyzję o starcie w rozgrywkach podjęła w ostatniej możliwej chwili skompletowała skład i to wcale nie odstający od realiów 2. Ligi. W kadrze meczowej przyjezdnych znalazło się dziewiętnastu piłkarzy, w tym tacy, którzy pograli już trochę na szczeblu centralnym.

Widać to było na początku spotkania, bo to właśnie puławianie ruszyli jako pierwsi do ataków. Łodzianie umiejętnie się bronili, a z biegiem meczu posiadanie piłki i częstotliwość akcji zaczęły się wyrównywać.

Wydarzenia na boisku jednak nie porywały. W pierwszej połowie nie brakło groźnych sytuacji pod jedną i drugą bramką, ale żaden z piłkarzy nie znalazł drogi do siatki rywala.

Po przerwie nieco więcej inicjatywy mieli gospodarze. Ełkaesiacy częściej wyprowadzali akcje i meldowali się po polem karnym przyjezdnych. Nie brakło im też naprawdę klarownych prób. Cały czas zawodziło jednak wykończenie.

Goście swoich szans nie mieli wiele, ale kiedy już dochodzili do głosu, potrafili zagrozić Tomaszowi Kucharskiemu. Choć tutaj też zawodziła skuteczność.

Dużo dobrego w działania ofensywne ełkaesiaków w ostatnich fragmentach wniosło wejście na boisko Franciszka Saganowskiego. Młody obrończa często podłączał się do ataku, wypełniając każdą pozycję po prawej stronie i w środku boiska, nie pokazując przy tym żadnych kompleksów.

Aż do gwiazda oznajmiającego koniec spotkania żadna z drużyn nie zdołała znaleźć remedium na brak skuteczności. Składana w ostatniej chwili drużyna z Puław wywiozła więc z Łodzi pierwszy punkt w tym sezonie.

ŁKS II Łódź - Wisła Puławy 0:0

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo