Najmłodszy w ŁKS-ie. "Starsi przyjęli mnie bardzo dobrze"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Najmłodszy w ŁKS-ie. "Starsi przyjęli mnie bardzo dobrze" - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaJan Łabędzki może być ważnym zawodnikiem ŁKS-u wiosną. Młody pomocnik wszedł do drużyny bez kompleksów. Jan Łabędzki dołączył do pierwszej drużyny ŁKS-u na początku 2023 roku. Młody pomocnik wdarł się przebojem do drużyny prowadzonej przez Kazimierza Moskala. Zagrał 45 minut w sparingu ze Zniczem Pruszków i wcale nie odstawał od kolegów, którzy liderują w Fortuna 1 Lidze. - Jestem bardzo zadowolony. To nowe przeżycie.

Jan Łabędzki może być ważnym zawodnikiem ŁKS-u wiosną. Młody pomocnik wszedł do drużyny bez kompleksów.

Jan Łabędzki dołączył do pierwszej drużyny ŁKS-u na początku 2023 roku. Młody pomocnik wdarł się przebojem do drużyny prowadzonej przez Kazimierza Moskala. Zagrał 45 minut w sparingu ze Zniczem Pruszków i wcale nie odstawał od kolegów, którzy liderują w Fortuna 1 Lidze.

- Jestem bardzo zadowolony. To nowe przeżycie. Będę z niego czerpał jak najwięcej. Koledzy przyjęli mnie bardzo dobrze. Pomagają mi w procesie adaptacji w zespole. Rok temu nie uwierzyłbym, że będę trenował z pierwszym zespołem. Czuję, że praca, którą wykonałem została doceniona - powiedział Łabędzki.

17-latek nie miał trudnego wejścia do drużyny. Koledzy z zespołu przyjęli go dobrze. Szczególnie starsi piłkarze, sprawili, że Łabędzki szybko poczuł się ważną częścią drużyny.

- Trzymam się z młodymi zawodnikami, ale Dawid Kort, Maciej Dąbrowski i Adam Marciniak przyjęli mnie bardzo dobrze. Ten ostatni grał w ŁKS-ie z moim tatą - zdradził pomocnik.

"Chcę rozegrać jak najwięcej meczów w ŁKS-ie"

Nic dziwnego, bo Marciniak, grał z ojcem Łabędzkiego. Michał, bo tak ma na imię tata młodego piłkarza rozegrał dla klubu z al. Unii ponad 150 meczów.

- Często rozmawiam z tatą o piłce, pomaga mi. Mówi, żebym wierzył w swoje umiejętności, podejmował ryzyko. Myślę, że zadebiutuję dużo szybciej od niego i rozegram więcej meczów. Będę pracował na to, żeby wiosną dostać szansę, ale to nie wszystko - powiedział 17-latek.

Przejście z drużyn juniorskich do seniorów nie było łatwe. Mimo tego, Łabędzki chce wyciągnąć z niego jak najwięcej.

- Zaskoczyła mnie intensywność i wysokie umiejętności zawodników. Przede wszystkim to w jak szybkim tempie grają. Przed pierwszym sparingiem trochę się stresowałem, ale szybko mi przeszło. To bardzo cenne doświadczenie. Najtrudniej jest mi w aspekcie fizycznym. Dobrze czuje się biegowo. Byłem bardzo zadowolony, że zaproszono mnie na zajęcia z pierwszym zespołem. Dzień przed pierwszym treningiem trochę się stresowałem. Trema opuściła mnie kiedy wszedłem do szatni - powiedział najmłodszy ełkaesiak.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo