Widzew Łódź rozpoczął treningi przed spotkaniem z Koroną Kielce. Na zajęciach z drużyną po raz pierwszy od dawna pojawił się Bartłomiej Pawłowski. Kapitan Widzewa trenował jednak indywidualnie.
Piłkarze Widzewa Łódź po remisie w Gdańsku z Lechią wracają na stadion przy Al. Piłsudskiego 138. Właśnie tam w piątek, 4 października podopieczni Daniela Myśliwca zmierzą się z Koroną Kielce. Łodzianie w poniedziałkowy poranek rozpoczęli już przygotowania do tego spotkania.
CZYTAJ TAKŻE: Dwóch bohaterów meczu Widzewa z Lechią Gdańsk. [OCENY]
Na treningu nie było Saida Hamulicia, którego zabrakło także w piątek w Trójmieście. Bośniak narzekał na ból mięśnia łydki i na razie jest wyłączony z treningów. Indywidualnie trenował za to Krashnik Hajrizi, który także nie zagrał w Gdańsku z powodu naciągnięcia mięśnia, którego nabawił się w Toruniu na pucharowym meczu z Elaną.
CZYTAJ TAKŻE: Trener Widzewa: Dobre mecze trzeba wygrywać
Hamulicia nie było, ale pojawił się za to Bartłomiej Pawłowski. Kapitan Widzewa po raz pierwszy pojawił się na treningu z całym zespołem. Nie ćwiczył rzecz jasna tak, jak cała drużyna. Pawłowski trenował indywidualnie. Do jego powrotu wciąż jeszcze droga jest daleka. 31-latek ostatni raz w koszulce Widzewa zagrał 5 maja w przegranym spotkaniu z Wartą Poznań.
We wtorek, 1 października zawodnicy będą trenować na płycie głównej stadionu przy Al. Piłsudskiego 138, kolejne zajęcia odbędą się już w ośrodku treningowym na Łodziance.
CZYTAJ TAKŻE: Jak to nie wpadło?! Zobacz skrót meczu Lechia – Widzew