Niedawno wśród kibiców panowały minorowe nastroje z powodu porażki zespołu w Legnicy z Miedzią. Wtedy wydawało się, że po słabym początku legniczan ŁKS powinien sobie łatwo poradzić na wyjeździe, ale okazuje się, że Miedź to wcale nie jest słaby zespół. Widać to zwłaszcza po przejęciu sterów przez byłego trenera Widzewa.
Po fatalnym początku Miedzi Legnica, w którym przegrali pierwsze cztery spotkania w nowym sezonie drużyna, która przecież do samego końca walczyła o awans do ekstraklasy w poprzednich rozgrywkach, wróciła z przytupem do rywalizacji o czołowe lokaty.
Po rozstaniu z Wojciechem Łobodzińskim pierwszym trenerem Miedzi został doskonale znany w Łodzi, Janusz Niedźwiedź. W pierwszym meczu zremisował z Chrobrym zdobywając pierwszy punkt w tym sezonie dla Miedzi, a później pokonał ŁKS i został pierwszym trenerem w tym sezonie, który urwał punkty Wiśle Kraków. I to od razu trzy. Miedź Legnica w dobrym stylu pokonała lidera rozgrywek 2:0.
Przypomnijmy, że trener Niedźwiedź prowadził Widzew w latach 2021-2023 i awansował z czerwono-biało-czerwonymi do ekstraklasy. Później miał pamiętną rundę jesienną w elicie, podczas której Widzew był jedną z najlepszych drużyn w lidze. Im dalej w las, tym wyglądało to jednak gorzej, aż w końcu jesienią 2023 roku zdecydowano się go zastąpić Danielem Myśliwcem.
To pokazuje, że porażka ŁKS-u w Legnicy może być łatwiejsza do przyjęcia, Nie jest to jednak żadne pocieszenie dla Szymona Grabowskiego i piłkarzy, którzy celują w wygraną w każdym spotkaniu w tej lidze. Miedź zabierze punktu jednak jeszcze nie jednemu zespołowi z czołówki, ale będzie kolejnym zespołem, który chce awansować, a ta grupa w Betclic 1 Lidze i tak już jest dość duża.
Porażka Wisły w Legnicy nie zmienia jednak faktu, że ełkaesiacy maja coś do udowodnienia w meczach wyjazdowych, bo wciąż nie zdobyli w delegacjach choćby punktu. Najbliższa okazja będzie w niedzielny wieczór. Wtedy drużyna trenera Grabowskiego zagra w Opolu z Odrą.
Rywale ŁKS-u zajmują na razie miejsce tuż nad strefą spadkową, ale jeśli ŁKS nie zdobędzie choćby jednego punktu, to zostanie przeskoczony w tabeli przez Odrę, bo obie drużyny dzielą zaledwie dwa oczka.