Powrót Sebastiana Kerka. Niemiec z Widzewa szczęśliwy, ale...

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Powrót Sebastiana Kerka. Niemiec z Widzewa szczęśliwy, ale... - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaPo ponad pięciu miesiącach przerwy Sebastian Kerk wrócił do grania w barwach Widzewa. Niemiecki pomocnik w łódzkim klubie jest od lata ubiegłego roku, ale dotychczas zaliczył tylko pięć ligowych spotkań. Wszystko przez kontuzję stawu skokowego, operację i długą rehabilitację. Później musiał jeszcze nadrobić zaległości treningowe i wywalczyć miejsce w kadrze meczowej. W sobotę wszedł na boisko w 80.

Po ponad pięciu miesiącach przerwy Sebastian Kerk wrócił do grania w barwach Widzewa.

Niemiecki pomocnik w łódzkim klubie jest od lata ubiegłego roku, ale dotychczas zaliczył tylko pięć ligowych spotkań. Wszystko przez kontuzję stawu skokowego, operację i długą rehabilitację. Później musiał jeszcze nadrobić zaległości treningowe i wywalczyć miejsce w kadrze meczowej. W sobotę wszedł na boisko w 80. minucie. Miał udział przy drugim golu dla Widzewa.

- Jestem bardzo szczęśliwy, że wróciłem po kontuzji do zespołu i gry. To był ciężki czas dla mnie, jednak teraz jestem znowu z drużyną - powiedział po meczu piłkarz.

Kerk ocenił też mecz i jego wynik. - Mam mieszane uczucia, bo z jednej strony cieszy mój powrót do grania, ale z drugiej smuci strata gola w ostatnich minutach i tylko jeden zdobyty punkt. To jest złe, lecz też nasza gra nie do końca wyglądała dzisiaj dobrze, więc może powinniśmy być zadowoleni z tego remisu - stwierdził. - W tygodniu przed Cracovią ćwiczyliśmy cały zestaw wariantów rozegrania i ta praca nam odpłaciła w spotkaniu. Graliśmy jednak z trudnym rywalem, który też miał swoje szanse. Żeby sięgnąć po trzy punkty z takim przeciwnikiem musimy wejść na jeszcze wyższy poziom.

Teraz przed Widzewem dwa tygodnie przerwy reprezentacyjnej i niemiecki piłkarz się z tego cieszy. - Dla mnie to jest teraz dobre, że mamy dwa tygodnie na to, żeby potrenować i dojść do formy. Mamy też rozegrać mecz kontrolny. Dzięki temu będę mógł wejść na wyższy poziom jeśli chodzi o formę i grać dłużej w kolejnych spotkaniach - powiedział.

Na powrót do gry Kerk czekał 161 dni, czyli ponad pięć miesięcy.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo