Prezes ŁKS-u o możliwej sprzedaży klubu

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Prezes ŁKS-u o możliwej sprzedaży klubu - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożna„Tak, zakładam sprzedaż ŁKS-u. Bardzo chętnie usiądę z każdym do stołu […] Jeśli ktoś przyjdzie z konkretną ofertą, to zostanie ona bardzo szybko rozważona” – mówi Tomasz Salski. Prezes ŁKS-u odniósł się do najważniejszych kwestii dotyczących funkcjonowania klubu na łamach „Interii”. Sporo miejsca poświęcił klubowym finansom. -Jesteśmy prywatnym klubem i nie mamy wsparcia z kasy miejskiej lub państwowych spółek tak, jak wiele innych zespołów.

„Tak, zakładam sprzedaż ŁKS-u. Bardzo chętnie usiądę z każdym do stołu […] Jeśli ktoś przyjdzie z konkretną ofertą, to zostanie ona bardzo szybko rozważona” – mówi Tomasz Salski.

Prezes ŁKS-u odniósł się do najważniejszych kwestii dotyczących funkcjonowania klubu na łamach „Interii”. Sporo miejsca poświęcił klubowym finansom. -Jesteśmy prywatnym klubem i nie mamy wsparcia z kasy miejskiej lub państwowych spółek tak, jak wiele innych zespołów. Musimy liczyć na to, co zbierzemy z rynku – powiedział Tomasz Salski. Prezes ŁKS-u przyznał też, że sprowadzenie w poprzednim okienku zimowym drogich Mikkela Rygaarda, Ricardinho i Adama Marciniaka było ze strony prowadzonego przez niego klubu sporym ryzykiem.

"Aby zrobić kolejny krok, potrzebujemy inwestora"

Salski potwierdził, że szuka obecnie inwestora, który mógłby go wesprzeć w prowadzeniu klubu. -Tak, zakładam sprzedaż ŁKS-u. Bardzo chętnie usiądę z każdym do stołu, przedstawię budżet, bilans zysków i strat jest do wglądu. Jeśli ktoś przyjdzie z konkretną ofertą, to zostanie ona bardzo szybko rozważona. […] Żeby ŁKS zrobił kolejny krok i mógł liczyć się na krajowym podwórku, potrzebujemy inwestora. Kogoś, kto jest lepiej przygotowany finansowo – zaznaczył.

Vicuña niezagrożony

Salski stwierdził, że w razie braku awansu do Ekstraklasy także i w trwającym sezonie przy al. Unii niezbędne będą „gruntowne zmiany”. Jednocześnie zapewnił, że Kibu Vicuña ma w klubie mocną pozycję. – Ostatnie spotkania zupełnie nie zaniepokoiły mnie w kwestii pracy trenera. Z oceną wstrzymuje się do końca roku. […] Widzimy jak zespół trenuje pod wodzą Kibu Vicuñii. Mam nadzieję, że ta praca da efekty – zakończył.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo