Ricardinho nareszcie gotowy do gry. „Dam z siebie wszystko”

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Ricardinho nareszcie gotowy do gry. „Dam z siebie wszystko” - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaPo długiej przerwie spowodowanej urazem kolana Ricardinho wraca do pełni sił. Brazylijski napastnik zapewnia, że zrobi wszystko, żeby pomóc kolegom w walce o awans do PKO BP Ekstraklasy. -Czuję się dobrze i jestem gotowy do gry. Może jeszcze nie na sto procent, tak, żebym mógł grać całe spotkania, ale na 70-80 procent na pewno. Wiem, że przy tylu kontuzjach muszę pomóc drużynie.

Po długiej przerwie spowodowanej urazem kolana Ricardinho wraca do pełni sił. Brazylijski napastnik zapewnia, że zrobi wszystko, żeby pomóc kolegom w walce o awans do PKO BP Ekstraklasy.

-Czuję się dobrze i jestem gotowy do gry. Może jeszcze nie na sto procent, tak, żebym mógł grać całe spotkania, ale na 70-80 procent na pewno. Wiem, że przy tylu kontuzjach muszę pomóc drużynie. Przede wszystkim muszę teraz pozbyć się strachu, bo wciąż obawiam się wykonywać niektóre ruchy czy skoki. Wiem, że trener i cały zespół mnie teraz potrzebują. Mogę zapewnić, że jeśli pojawię się na boisku dam z siebie wszystko – zapowiedział Ricardinho przed kamerami ŁKS TV.

Dlaczego tak długo?

Przerwa Brazylijczyka była nadspodziewanie długa. Oto jak sam główny zainteresowany wytłumaczył powody tak długiej nieobecności. -Po raz pierwszy miałem tak długą przerwę, gdy przez dwa miesiące nie mogłem ani grać, ani nawet trenować. Dla mnie to był trudny czas, bo z urazami kolana trzeba być ostrożnym. Mam już 32 lata – w takim wieku tym bardziej trzeba uważać przy jakichkolwiek problemach z kolanem. Wiedziałem, że muszę całkowicie pozbyć się dolegliwości, żeby wrócić do normalnych treningów z zespołem. Bardzo pomogli mi fizjoterapeuci, którzy codziennie rozmawiali ze mną tak, abyśmy niczego nie zaniedbali. Dzięki temu teraz mogę znowu normalnie wykonywać wszystkie ćwiczenia bez bólu i innych dolegliwości – powiedział Ricardinho.

„Morale poszło w górę”

Napastnik „Rycerzy Wiosny” podkreślił, że zwycięstwo z Cracovią było bardzo ważne dla mentalności zespołu. -Atmosfera jest dobra. Morale poszło w górę i zyskaliśmy więcej pewności przed walką w lidze. Po ostatniej porażce potrzebowaliśmy takiego przełamania. Mam nadzieję, że teraz będziemy już wygrywać znacznie częściej, tak, jak w poprzednim sezonie. Wiemy, że pierwsza liga jest bardzo wymagająca, jest tu dużo silnych piłkarzy. Każda porażka boli, ale na razie podchodzimy do wydarzeń w lidze ze spokojem. Dopiero wiosną okaże się, kto naprawdę będzie liczył się w walce o awans i wtedy też zapadną najważniejsze rozstrzygnięcia – zakończył zdobywca rozstrzygającej bramki z 66. derbów Łodzi.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo